Bądź szczęśliwy pomimo wszystko, na przekór złemu i cierpieniu… Czyli jak być szczęśliwym i zatrzymać szczęście?

jakbycszczesliwym

Subiektywność szczęścia nie pozwala na to, by nadać mu jednoznaczną definicję. Każdy z nas ma swoje określenie szczęścia. Wielu kojarzy je tylko i wyłącznie z określonymi momentami w życiu. Są to wakacje na które długo czekaliśmy, narodziny dziecka, awans w pracy, wysoka ocena z egzaminu, dobre wyniki badań…

Szczęście przypisywane jest określonym chwilom, krótkim momentom w przeciągu całego życia. Choć jest ich wiele, to i tak za mało… wciąż chwile przepełnione goryczą, żalem przysłaniają piękno momentom życia w szczęściu.

Szufladkujemy i naznaczamy szczęście, tak jakby ktoś miał nam je zabrać i nigdy nie oddać. Koncentrujemy się na nieszczęściu tak jakby to była jedyna radość istnienia. Przyklejamy do siebie smutek, nawet z nim nie walcząc.

A teraz najważniejsze – nie ważne w jakim momencie życia się znajdujesz, jak okropnego nieszczęścia doświadczasz, to i tak masz prawo do radości, nikt i nic Ci go nie może zabrać. Mimo wszystko, Twoje szczęście zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Jak się nim zaopiekujesz i w jaki sposób będziesz je w sobie pielęgnować. Wszystko tak naprawdę zależy od Twojej wewnętrznej energii, która została Ci nadana w momencie narodzin i zostanie z Tobą do końca Twych dni.

Twoja droga wymaga świadomości – świadomości, że szczęście istnieje pomimo wszystko. Jest ono Twym światem, Twoją drogą. Szczęście to przyzwolenie na pozytywny świat, na pozytywne myśli.

Szczęście to nie tylko emocja, którą nabywamy na drodze pozytywnych odczuć. Szczęście to kwintesencja życia w dostatku pozytywnych myśli. Odczucia są ulotne i narażone na negatywne mechanizmy, które mogą być sterowane przez wielu. Rodzi się w nas uczucie, które nazywamy szczęściem i nagle zostaje zdominowane przez coś na co nie mamy wpływu. To nie jest szczęście, to tylko chwilowe pozytywne odczucie.

Szczęście to wewnętrzna energia budowana na fundamencie pozytywnych myśli. Myśli nikt i nic nam nie zabierze. Nikt i nic ich nie podporządkuje – należą one tylko i wyłącznie do nas. Nikt ich nie widzi i nikt ich nie słyszy – w tym tkwi całe ich piękno.

Dzięki życiu w dostatku pozytywnych myśli nabywamy prawo do szczęścia – do zdrowia i zadowolenia. Szczęście to potrzeba duszy i umysłu… to dzięki dopełnieniu tej potrzeby jesteśmy w stanie stanąć twarzą w twarz z problemem i nadać mu inny bieg. To dzięki wypracowaniu w sobie tej energii jesteśmy w stanie posiąść moc pozytywnego życia, nieważne co by się działo – mamy tę możliwość. Każdy ma prawo wyboru… czy podąży w kierunku szczęścia, czy zaś w kierunku bólu i rozpaczy.

Ludzie doświadczają wielu tragedii – historia daje nam wiele przykładów. Wojny, obozy koncentracyjne, kataklizmy… Dostrzegamy ból, cierpienie i niekończące się łzy… ale tam również toczyło się życie… Wielu, by przetrwać ten ciężki czas szukało w sobie wewnętrznej siły – pozytywnych myśli, których nie mógł im odebrać nikt i nic. Ludziom, którym za czasów wojny naziści odbierali ostatnie resztki godności potrafili odszukać w sobie cudowną siłę psychiczną, dokonali wewnętrznej spójności.

Historia kobiety, która przeżyła w karcerze 4 miesiące jest na to dowodem. Gwałcona i bita codziennie, wypracowała w sobie siłę, która zaszeregowana był w pozytywnym myśleniu. Można powiedzieć, że pozwoliła sobie na fantazję, choć wszystko robiła w granicach zdrowego rozsądku, by nie zwariować i nie nadać psychice toru odbiegającego całkowicie od rzeczywistości. Kobieta codziennie wyobrażała sobie ciepły dom i życie, które w nim toczyła. Wszystko to toczyło się w jej myślach – planowała, kreowała i barwiła. Świat choć okrutny nabrał innych kolorów. Jej psychika mogła odpocząć od bólu w tych momentach. W myślach pisała wiersze miłosne. Koncentrowała się na pozytywnych myślach – nie chciała myśleć o bólu, który doświadcza i jeszcze w umyśle rozbierać go na czynniki pierwsze. …Po co? W końcu to, co dzieje się zewnętrznie ze mną podyktowane jest już bólem? Nie pozwolę, by mój wewnętrzny świat na tym się opierał!… Żaden strażnik nie mógł jej zabrać wewnętrznej energii – nikt jej nie widział, tylko ona. Kobieta przetrwała wojnę i ból, który doświadczała. Nie tylko sama wyszła z tego cało ale również pokazał ten sposób na pozytywne myśli innym. Swoją drogę szczęścia rozpoczęła w klatce 50×50 tworząc mapę i plany radości gdy zewnętrznie będzie wolna… Była silna i swej siły uczyła innych…

Pamiętajmy o jednej najważniejszej zasadzie o której powinnyśmy zawsze pamiętać – rani nas nie to, co nam się przytrafia, ale reakcja na to. Gdyby owa kobieta pogrążała się w nienawiści i bólu, którego doświadczała nigdy, by nie odnalazła szczęścia, a jej życie wisiałoby na włosku. Życie zewnętrzne i wewnętrzne skupione tylko i wyłącznie na nieszczęściu prowadzi do samozagłady. Oczywiste jest to, że niektóre wydarzenia i sytuacje ranią nas tak mocno, że trudno jest nam wypracować tę siłę, ale nie muszą one ranić naszej tożsamości – wewnętrznego azylu.

Nawet w momencie egzystowania na pograniczu życia i śmierci, warto odszukać w sobie tę moc, by nie dać się ubezwłasnowolnić cierpieniu.

Bronisława na łożu śmierci dokonała największego rozrachunku całego życia. Chciała pokazać swoje szczęśliwe życie swym wnukom. Choć pozostały jej tylko 3 miesiące życia chciała to zrobić świadomie i z całym zaangażowaniem. Omijała żal i obwinianie – chciała nauczyć swoich czytelników wyciągania wniosków i uczenia się na nich. Wiedziała, że nic jej już nie odda zdrowia – może jedynie skupić się na przekazie, by nauczyć życia w szczęściu. Gdy wraz z wolontariuszką spisywała etapy swego życia, często do nich wracała. Mimo wszystko nie miała żalu – wiedziała, że się już nie powtórzą, a jedynie powrót do nich myślami może przynieś jej szczęście. Przez 2,5 miesiąca starała się żyć świadomie… Gdy nadchodził ból, Bronisława szybko przenosiła się na polanę, na której pasła swe owieczki… do romantycznych schadzek w stogu siana… Robiła to tak umiejętnie, że pomimo 83 lat, odzyskała drugą młodość – żyła nią. Pozytywne myśli pozwalały jej na to… Gdy nadszedł dzień śmierci, mimo wszystko chciała być świadoma – podziękowała za morfinę i skupiła się na pierwszym tańcu ze swym nieżyjącym mężem – odeszła z uśmiechem na twarzy.

Powyższa historia pokazuje nam, jak wiele można, nawet jeśli nie możemy już nic. Ludzki umysł jest nieograniczoną przestrzenią, którą możemy modyfikować, tak jak sobie tego życzymy, a życzyć sobie zawsze powinniśmy szczęścia. Umysł to wielkie pole do popisu – możemy kreować, modyfikować i tworzyć. Nic i nikt nam tego nie zabierze. Pielęgnujmy w sobie tę siłę – wyzbyjmy się żalu i nieszczęścia.

Kasia przeżyła dramat, gdy jej pełnoletnia córka odeszła – zginęła w wypadku samochodowym. Kobieta zachorowała na depresję, wpadała w paranoję… pozostała rodzinna również odczuwała stratę, ale Kasia wyjątkowo pielęgnowała ją w sobie… przenosiła swoją energię na cierpienie – rozpacz wzrastała na sile… Odnieść można było wrażenie, że odczuwa szczęście uszlachetniając w sobie nieszczęście. Gdy trafiła na oddział psychiatryczny była wrakiem człowieka – rodzina się od niej oddaliła, choć to ona oddaliła się od niej. Nie miała nikogo, kto by chciał ją zrozumieć… Żyła w agonii… Rok spędzony w szpitalu otworzył jej drzwi do innego świata. Pokazał jej, że miała prawo do bólu, ale nie do takiego stopnia. Jej motorem zmiany był dziennik – nie wolno jej było pisać w nim o rozpaczy i bólu. Nie wolno było jej też pisać o tęsknocie – dziennik miał być wolny od tego typu odczuć. Opisywany dzień miał koncentrować się na miłych i pozytywnych odczuciach, na szczęściu, którego doświadczyła każdego dnia. Dziennik był formą codziennych listów, które dedykowała córce. Kasia postanowiła oddać wolność swej córce. Zrozumiała, że przez jej stan i sposób myślenia wciąż ją obwiniała za to, że odeszła… Kobieta nie tylko uszczęśliwiała siebie pisząc o chwilach radości, ale również w swych myślach uszczęśliwiała córkę, którą widziała za każdym razem uśmiechniętą gdy czytała list…

Jedna historia wśród wielu innych historii ukazuje, że zmiana toku myślenia nie tylko uwalnia nas samych od poczucia zniszczenia, ale nadaje wolność energii, która krąży wśród nas. Listy były dowodem na to, że nie wolno obarczać losu, czy drugiej osoby za nasze samopoczucie. Nadajemy ograniczenia – obwiniamy, nie dostrzegając tego, co dzieje się wokół i w nas. Niszcząc siebie zabieramy sobie prawo do teraźniejszości… Obwiniamy wszystko i wszystkich – niszcząc w sobie to, co najcenniejsze… życie…

Życie nie polega na tym, by całkowicie wybyć się bólu, tak jakby nie istniał… On jest i będzie – należy tylko umieć go opanować. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas… jak bardzo pozwolimy na to, by on rządził nami, a nie my nim. Jeśli nauczymy się reakcji, które będą zbudowane na fundamencie pozytywnych myśli, pozbędziemy się potęgi zła… By stać się szczęśliwym człowiekiem wystarczy nim być… Jeśli sobie pozwolisz na szczęście, to go doświadczysz… Szanuj to, co sprawia Ci szczęście i radość – pielęgnuj w sobie te myśli, a już nigdy nikt i nic Ci ich nie zabierze…

W tym momencie rozpoczynasz nowy etap swego życia – życia podyktowanego promieniami szczęścia. Skup zatem swe myśli na tym, co wyjątkowe bo radosne, na tym co niepowtarzalne bo pełne uśmiechu… Oddychaj, dostrzegaj, odczuwaj, opisuj… ciesz się tym, co masz i buduj swój szczęśliwy wewnętrzny świat. Do dzieła…

Warto przeczytać:

Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!

Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!

Spokój i radość

Spokój i radość

100happydays, czyli jak sie robi szczęście w 100 dni

100happydays, czyli jak sie robi szczęście w 100 dni

2 drogi do szczęścia Sukces i spokój umysłu

2 drogi do szczęścia Sukces i spokój umysłu

Poprzedni wpis:
Następny wpis:

Dodaj komentarz


ODSZUKAJ RADOŚĆ W KILKU SŁOWACH - CZYTAJ i UCZ SIĘ

TOXIC 2, jak poradzić sobie z miłością, która Cię niszczy?

toxic2

Toksyczna więź…

Coraz bardziej świadomi, a jednak wciąż tak bardzo nieświadomi… Niestety wciąż zbyt wiele osób tkwi w toksycznych relacjach, całkowicie rujnując swoje zdrowie psychiczne. Nazbyt wiele osób wciąż nieświadomie oddaje swoje życie w ręce wampira emocjonalnego. Traci wszystko – szczęście, radość, poczucie bezpieczeństwa, spokój, swoje prawa, zdrowie i to wszystko w imię zasad, które zostały zbudowane przez toksycznego wampira.

Jednak w życiu każdego z nas przychodzi taki moment w których pragniemy tylko jednego – wolności i rozumienia… Czy należysz do tych osób? (więcej…)

CZYTAJ

TOXIC, jak sobie radzić z osobami, które utrudniają Ci życie?

toxic

Emocjonalnie wykorzystani…

Emocjonalny wampir to szantażysta o wielu twarzach. Gra i wykorzystuje – owija sobie nas wokół palca i nawet nie wiemy kiedy, a już zachowujemy się tak, jak on sobie tego życzy. To nie Twoja wina!!! Emocjonalny szantażysta to cholerny manipulator – wykorzysta wszystko i wszystkich, by zdobyć to, co jest mu w danej chwili potrzebne. W nosie ma uczucia innych – najważniejsze to podbudowanie własnego ego…

Najtrudniejszy moment naszego życia to ten, w którym w końcu zdajemy sobie sprawę z faktu, że ta osoba nas krzywdzi. Ciągła krytyka, obgadywanie, niedorzeczne plotki, brak szacunku, obojętność ze strony bliskich… Odczuwasz to u siebie w życiu? (więcej…)

CZYTAJ

CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI

perswazja

Sztuka perswazji to sposób na życie… Choć mylona z manipulacją, to jednak jest bardzo daleka od tego syfu…

Perswazja to sposób przekonywania do własnych racji bez wpływu na zdrowie innej osoby. Pomaga dojść do konsensusu poprzez dyskusję zainteresowanych stron nad zaistniałym problemem – tym samym otwiera drogę do jego rozwiązania. Jest również nieodzownym czynnikiem łagodzącym wszelkie kłótnie, czy spory.

Należy pamięć, że perswazja nie polega na zmuszaniu, jak to lubi robić manipulacja. Perswazja nigdy nie jest powiązana z kłamstwem, czy mówieniem nieprawdy. Skupia się przede wszystkim na argumentowaniu danych twierdzeń i postaw w sposób rzeczowy i kompetentny.

…ale dość z teorią… Czas zobaczyć, czego nauczy nas CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI…

Publikacji pomoże przede wszystkim opanować bezcenne techniki życia wśród wielu różnych osobowości… (więcej…)

CZYTAJ

DEPRESJA NIEWIDZIALNY WRÓG

DEPRESJA

DEPRESJA WCIĄŻ OBECNA…

Do tej pory na temat depresji powstało wiele książek, jednak wszystkie „jakieś takieś”… Niby służą pomocą, a wciąż zbyt wiele w nich skomplikowanych terminów… Zbyt mało poradników – zbyt mało prostych przekazów…

Dzisiaj chcę Ci przedstawić pozycję, która jest daleka od medycznych nierozumianych słów. Nie znajdziesz tu nic trudnego do zrozumienia. Ta książka jest napisana, by służyć i pomagać – ma zwiększyć świadomość samego chorującego, jak i jego najbliższych, którzy walczą razem z nim. (więcej…)

CZYTAJ

ZBURZĘ TEN MUR

zburz ten mur

CZAS NA ZMIANY…

Czy masz czasem tak, że gdziekolwiek się ruszysz, to napotykasz na mur? Próbujesz coś zmienić, coś osiągnąć, ale nic się nie zmienia? Jest pewien sposób na to…

Czas zburzyć ten okropny mur, który przez lata budowany był przez porażki, negatywne myśli, krzywdzące opinie, brak pewności siebie, trudne dzieciństwo, okrutne utarte schematy… Wszystko, czego teraz potrzebujesz, to uświadomienie sobie, jak dotrzeć do własnego szczęścia.

Dzięki tej książce odzyskać siebie – zrozumiesz i zaakceptujesz, a przede wszystkim nauczysz się prawdziwie żyć. Trener rozwoju osobistego pomoże Ci zrozumieć, co to znaczy żyć pełnią życia. (więcej…)

CZYTAJ

WŁADCA SŁOWA

wladcaslowa

Władca słowa… Jak skutecznie i celnie wymierzać słowo, aby osiągnąć władzę nad ludzkimi emocjami?

Książka, której opis właśnie czytasz, stawia sobie za cel dać Ci władzę nad ludzkimi emocjami. Będzie tu mowa o tym, jak możesz się nauczyć sięgać poza racjonalne motywy innych ludzi i oddziaływać bezpośrednio na ich instynkty, rozbudzając i rozpalając swymi słowami ich wyobraźnię. Pokażemy Ci, w jaki sposób, sięgając poza racjonalne motywy słuchacza, możesz rozpalać wyobraźnię samymi słowami. Czyli, w skrócie, dowiesz się przede wszystkim…

Nauczy się – Jak bezpośrednio wpływać na ludzkie instynkty, emocje i wyobraźnię, sprawiając, że wszelkie Twoje sugestie staną się nieodparcie fascynujące, zniewalające i hipnotyczne? (więcej…)

CZYTAJ

POTĘGA ŻYCIA – Jak zacząć od nowa, nie zmieniając wszystkiego wokół?

potegazycia

Każdy z nas w pewnym momencie swojego życia staje oko w oko z potrzebą zmiany, która często przychodzi niespodziewanie i od której tak naprawdę nie ma odwrotu. Zmiana dotyczy różnych sfer naszego życia, ale w dużej mierze będzie krążyć wokół wewnętrznej potrzeby natychmiastowej odmiany własnego losu…

Wewnętrzny głos krzyczy: „muszę coś zmienić, bo inaczej zwariuję”… Zmiana jest nieunikniona, a Ty od dzisiaj stajesz się jej mapą i przewodnikiem… (więcej…)

CZYTAJ

© 2015-2017 Psychologia życia - Wszelkie prawa zastrzeżone. / Design by Trójwizja.pl /