KŁÓTNIE W ZWIĄZKU, czyli jak NIE rozmawiać z partnerem?

klotnia w zwiazku

Gadki szmatki, niby gadać i rozmawiać każdy potrafi, ale czy każdy z nas potrafi się dogadać? Hmmm… Gdy jesteśmy w związku, to z tym dogadaniem bywa różnie – tak, jak różni są partnerzy, tak samo różne są zapatrywania, poglądy i potrzeby…

Czy wszyscy partnerzy się kłócą?

Jedno jest pewne żadnej pary nie ominie kłótnia. Choć chcielibyśmy inaczej, to jednak spory niejako są w pewien sposób wpisane w relacje międzyludzkie. Mimo, że były, są i prawdopodobnie wciąż będą, to jednak zawsze mamy możliwość popracowania nad formą dialogu i sposobem komunikowania się. Aby to zrobić warto zacząć od analizy najczęściej popełnianych błędów…

Wiele błędów komunikacyjnych popełniamy nieświadomie, powielając utarte schematy wyniesione z domu, czy z tzw. „rodzinnego podwórka”. Jako dzieci przyglądamy się naszym opiekunom i nieświadomie przyjmujemy to, co zostaje nam pokazane. Nie poddajemy analizie tego, co widzimy i słyszymy, bo po prostu jesteśmy zbyt mali, aby dostrzec pewne zależności. Poprzez obserwację uczymy się i powielamy to, co zostało nam przedstawione.

Pamiętaj, każdy błąd można przekuć w sukces, ale najpierw trzeba dostrzec i rozpoznać, w czym tkwi największy problem.

Jak nie rozmawiać z partnerem?

Zapraszam Cię, a może Was do zapoznania się czterema najczęściej popełnianymi błędami w czasie komunikowania się z drugim człowiekiem. Każdy problem ma swoje rozwiązanie i takowe również zostanie zaproponowane…

BŁĄD #1 – BRAK ZROZUMIENIA

Zrozumienie to nie tylko piękne słowo, ale także wartość, która niesie ze sobą przesłanie dla równowagi i harmonii w związku. W wielu rozmowach biernie używamy słowa: „rozumiem”, nawet, gdy prawda jest inna. W wielu przypadkach przyswajamy tylko określone treści, które spotęgowały określone emocje, bez odniesienia się do całościowego kontekstu zdania.

Wypowiadane słowo: „rozumiem” nie jest jednoznaczne z tym, że partner nas zrozumiał. Często jest tak, że przy interpretacji druga strona kieruje się tylko własnymi odczuciami i nigdy nie wgłębia się w to, co faktycznie próbował przekazać partner. Brak dociekliwości, odniesienia, wgłębienia zawęża pole zrozumienia.

Natomiast ironiczne wypowiedziane: „rozumiem” w wielu sytuacjach odbierane jest, jako zbywanie i omijanie problemu. Partner słyszące tego typu stwierdzenia czuje się niedoceniony. Ironiczność i obojętność jeszcze bardziej zaognia wszelkie konflikty.

Partner może pomyśleć: „Niby powiedział, że rozumie, a nawet nie zapytał mnie, co należy zrobić, aby było inaczej. Znów będzie tak samo, a jego „rozumiem” miało mi tylko zamknąć usta…”

Aby słowo: „rozumiem” było znaczące należy popracować nad tym, co dalej powinno się powiedzieć… Warto popracować nad wzbiciem słowa „rozumiem” na wyższy poziom zrozumienia i wykazać się faktyczną troską oraz zaangażowaniem, aby utwierdzić siebie i partnera w tym, że wszystko zostało zrozumiane.

Czasem zamiast jednego słowa „rozumiem” wystarczy po prostu posłużyć się pełnym zdaniem, a może nawet dodać kilka dodatkowych zdań pytających, np. „Czy dobrze zrozumiałem, że jesteś zmęczona ciągłymi obowiązkami domowymi i potrzebujesz mojego wsparcia? Jeśli tak, to ustalmy wspólnie grafik tak, aby nie było między nami w tym zakresie kłótni.” Taki sposób wyrażania nie tylko sprawi, że partner poczuje się wysłuchany, ale również odczuje troskę i zaangażowanie ze strony partnera.

Niedopowiedzenia widoczne są wszędzie… Załóżmy, że szef wydaje Ci polecenie – masz ustawić stoły do przesłuchania. Jest to dość prosty komunikat: „ustaw stoły do przesłuchania”, ale czy wiesz, ile stołów oraz krzeseł przygotować i jak je ustawić? Możesz powiedzieć: „rozumiem”, a jeśli nie dopytasz to nie dowiesz się, czy to, co zobrazowałeś/aś sobie w swojej głowie było identyczne z wizją szefa… Dociekliwość w tym wypadku może nas uchronić od wszelkich kłótni i błędów komunikacyjnych.

Pamiętaj, zrozumienie wymaga czegoś więcej niż tylko krótkiego „rozumiem”.

BŁĄD #2 – ULUBIONE SŁOWO „ALE”

Używanie słowa „ale” w czasie rozmów, bądź sporów w żaden sposób nie jest pomocne, a jedynie szkodzi temu, co zostało powiedziane przed jego użyciem.

Wiele osób nagminnie używa tego słowa tak, jakby miało ono czarodziejską moc zmiany sytuacji. Może i ma, ale na pewno nie taką, jaką oczekujemy. „Ale” działa troszkę jak „czerwona płachta na byka” – niby kogoś chwalisz, dziękujesz, a i tak ganisz…

Oto przykład: „Dziękuję Ci, że pomogłaś mi przy dzisiejszej kolacji, ale chciałbym, abyś bardziej starannie układała zastawę na stole.”

Odpowiedz, jak Ty byś się poczuł/a słysząc te słowa? Czy zwróciłbyś/ zwróciłabyś uwagę na słowo „dziękuję”? Jak większość osób prawdopodobnie poczujesz się troszkę jak „zbity pies” – pomogłeś/aś i tak zostałeś/aś zganiony/a.

O ile lepiej byłoby, gdy to samo zdanie zostało powiedziane w ten sposób: „Dziękuje, że pomogłaś mi przy dzisiejszej kolacji. Wiele to dla mnie znaczy i fajnie byłoby gdybyśmy następnym razem bardziej zwrócili uwagę na ułożenie zastawy.”

Czasem, a może nawet częściej niż czasem warto zwrócić uwagę na to, co mówimy i jak możemy zostać odebrani. Wystarczy odpowiednio dobierać słowa i jeszcze przed ich wypowiedzeniem przeanalizować ich sens. Pomyśl o: fajnie byłoby, miło mi gdy, super gdy, zróbmy to razem…

Pamiętaj, związek to relacja oparta na szacunku!!!

BŁĄD #3 ODWET

O ile w obronności nie ma nic złego, o tyle odwet jest niezwykle szkodliwy dla związku. Żadna relacja nie powinna być rozpatrywana, jako pole walki i wojny, nawet w momencie, gdy mamy do czynienia z kłótnią czy sporem.

Jedno jest pewne każdy z nas ma prawo do obrony, jednak nikt z nas nie ma prawa do tego, by niszczyć drugiego człowieka. Warto zastanowić się nad tym, do czego prowadzi takowe „odwdzięczanie się”? Na pewno jest to błędne koło, które nie tylko rujnuje, ale i kaleczy – oboje partnerzy cierpią, a z czasem zaczynają nienawidzić siebie nawzajem.

Warto odszukać rozwiązanie w zaprzestaniu tego, co stało się destrukcyjnym przyzwyczajeniem. Zaprzestanie daje nowe możliwości i gwarantuje spokój. Jeśli czujesz, że za chwilkę wybuchniesz, bądź nie potrafisz „trzymać języka za zębami”, to po prostu zrób sobie pauzę. Poinformuj partnera, że wrócicie do rozmów za kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt minut, gdy emocje ucichną. Poświęć ten czas, aby zastanowić się nad tym, jakie „schematy odwetowe” są powielane, co zaognia i napędza spór?

Oto przykład błędnego toku myślowego w przypadku odwetu: „Jeśli Ty zapomniałeś o moich urodzinach, to ja mam prawo nie pamiętać o Twoich.”; „Jeśli Ty zapomniałaś o naszym spotkaniu, to ja mam prawo nie przyjść na kolejne i pójść w tym czasie z kumplami na piwo. Oczywiście nie informując Cię o tym, tak jak Ty to zrobiłaś.”

Nie pytamy dlaczego, nie pytamy z jakiego powodu coś takiego się wydarzyło, po prostu ślepo brniemy w odwet, co w dłuższej konsekwencji jest zgubne dla związku i prowadzi do jego rozłamu.

Choć każdy ma prawo do odmienności zdań, to jednak każdy z nas ma też prawo nauczyć się panować nad własnymi emocjami. Każdy z nas ma prawo stać się odpowiedzialnym człowiekiem – pełnym świadomości podejmowanych działań, wypowiadanych słów, a nawet stać się świadomym swej bierności. Rozważ, co Cię denerwuje i co możesz zrobić, aby nad tym zapanować. Daj przykład i pokaż partnerowi, że można inaczej!!! Stawiaj na konstruktywne rozwiązanie, a nie na zaognianie konfliktu. Wystrzegaj się toksycznych osądów i poniżających stwierdzeń. Każdy z nas ma prawo do szacunku i tym szacunkiem warto się wykazywać.

BŁĄD #4 ZERO KOMPROMISÓW i CIĄGŁE OSĄDY

Egoizm, samolubstwo, cięta riposta, negowanie, ubliżanie są naganne i tak niezwykle krzywdzące dla drugiego człowieka. Kierowanie się ciągłymi negatywnymi osądami i opiniami sprawia, że partner czuje się ośmieszony i znieważony. A tym sami sobie jesteśmy winni rozłamu związku, do którego takowe praktyki prowadzą.

Osądy i egoistyczne zapatrywania potęgują nieprzyjemne emocje, które znacznie utrudniają prowadzenie dialogu na płaszczyźnie zrozumienia i tolerancji.

Oto przykład egoistycznego wysławiania się: „Będzie tak jak ja chcę, albo się rozchodzimy. Koniec – kropka!!!”

Oto przykład negatywnego oceniania podczas komunikowania się: „Nie znasz się na tym i nie powinnaś się wypowiadać. Jak zwykle nie masz pojęcia, o czym mówisz.”

Zamiast tego typu wypowiadanych słów warto spojrzeć na sytuację przez pryzmat partnera. Odpowiedz sobie samemu/samej, jak Ty byś się poczuł/a, gdybyś usłyszał/a tego typu słowa? Na pewno byłoby Ci przykro – narodziłby się ogromny żal i smutek… Tak, więc zanim cokolwiek zostanie wypowiedziane warto to zbadać, zająć stanowisko drugiej osoby i poczuć jej emocje, uczucia, myśli. Warto tą zasadą kierować się także w momencie, gdy „mleko się rozleje” – tego typu analiza pozwoli Ci przyznać się do błędu i przeprosić.

Pozbądź się: wulgaryzmów, ataków, słów krytyki, opiniowania, a na pewno odczujesz różnicę, w jakości prowadzonego dialogu.

Związek to nie miejsce na królowanie i dochodzenie swojej wyższości. Związek to relacja, która powinna, a nawet musi być tworzona na zasadach wzajemnego poszanowania i kompromisu. Bez odszukania wspólnego punktu ugodowego nic nigdy się nie zmieni…

Pamiętaj, nigdy nie traktujmy drugiej osoby tak, jak sami nie chcielibyśmy zostać potraktowani.

Kłóćcie się, ile chcecie, niech latają talerze, ale nigdy nie kończcie dnia bez zgody.~ Papież Franciszek

Pewnie będą potknięcia, pewnie od razu nic się nie zmieni, ale mimo wszystko warto pójść dalej i wypracować w sobie nowe sposoby dotarcia do drugiego człowieka. Poprawa jakości podejmowanych rozmów wymaga pracy. Wymaga edukacji, wysiłku, a co najważniejsze praktyki. Praktyka czyni z człowieka największego mistrza!!! Do dzieła!!!

Autorka: O MNIE

Poprzedni wpis:
Następny wpis:

Dodaj komentarz


ODSZUKAJ RADOŚĆ W KILKU SŁOWACH - CZYTAJ i UCZ SIĘ

TOXIC 2, jak poradzić sobie z miłością, która Cię niszczy?

toxic2

Toksyczna więź…

Coraz bardziej świadomi, a jednak wciąż tak bardzo nieświadomi… Niestety wciąż zbyt wiele osób tkwi w toksycznych relacjach, całkowicie rujnując swoje zdrowie psychiczne. Nazbyt wiele osób wciąż nieświadomie oddaje swoje życie w ręce wampira emocjonalnego. Traci wszystko – szczęście, radość, poczucie bezpieczeństwa, spokój, swoje prawa, zdrowie i to wszystko w imię zasad, które zostały zbudowane przez toksycznego wampira.

Jednak w życiu każdego z nas przychodzi taki moment w których pragniemy tylko jednego – wolności i rozumienia… Czy należysz do tych osób? (więcej…)

CZYTAJ

TOXIC, jak sobie radzić z osobami, które utrudniają Ci życie?

toxic

Emocjonalnie wykorzystani…

Emocjonalny wampir to szantażysta o wielu twarzach. Gra i wykorzystuje – owija sobie nas wokół palca i nawet nie wiemy kiedy, a już zachowujemy się tak, jak on sobie tego życzy. To nie Twoja wina!!! Emocjonalny szantażysta to cholerny manipulator – wykorzysta wszystko i wszystkich, by zdobyć to, co jest mu w danej chwili potrzebne. W nosie ma uczucia innych – najważniejsze to podbudowanie własnego ego…

Najtrudniejszy moment naszego życia to ten, w którym w końcu zdajemy sobie sprawę z faktu, że ta osoba nas krzywdzi. Ciągła krytyka, obgadywanie, niedorzeczne plotki, brak szacunku, obojętność ze strony bliskich… Odczuwasz to u siebie w życiu? (więcej…)

CZYTAJ

CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI

perswazja

Sztuka perswazji to sposób na życie… Choć mylona z manipulacją, to jednak jest bardzo daleka od tego postępowania…

Perswazja to sposób przekonywania do własnych racji bez wpływu na zdrowie innej osoby. Pomaga dojść do konsensusu poprzez dyskusję zainteresowanych stron nad zaistniałym problemem – tym samym otwiera drogę do jego rozwiązania. Jest również nieodzownym czynnikiem łagodzącym wszelkie kłótnie, czy spory.

Należy pamięć, że perswazja nie polega na zmuszaniu, jak to lubi robić manipulacja. Perswazja nigdy nie jest powiązana z kłamstwem, czy mówieniem nieprawdy. Skupia się przede wszystkim na argumentowaniu danych twierdzeń i postaw w sposób rzeczowy i kompetentny.

…ale dość z teorią… Czas zobaczyć, czego nauczy nas CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI…

Publikacji pomoże przede wszystkim opanować bezcenne techniki życia wśród wielu różnych osobowości… (więcej…)

CZYTAJ

DEPRESJA NIEWIDZIALNY WRÓG

DEPRESJA

DEPRESJA WCIĄŻ OBECNA…

Do tej pory na temat depresji powstało wiele książek, jednak wszystkie „jakieś takieś”… Niby służą pomocą, a wciąż zbyt wiele w nich skomplikowanych terminów… Zbyt mało poradników – zbyt mało prostych przekazów…

Dzisiaj chcę Ci przedstawić pozycję, która jest daleka od medycznych nierozumianych słów. Nie znajdziesz tu nic trudnego do zrozumienia. Ta książka jest napisana, by służyć i pomagać – ma zwiększyć świadomość samego chorującego, jak i jego najbliższych, którzy walczą razem z nim. (więcej…)

CZYTAJ

ZBURZĘ TEN MUR

zburz ten mur

CZAS NA ZMIANY…

Czy masz czasem tak, że gdziekolwiek się ruszysz, to napotykasz na mur? Próbujesz coś zmienić, coś osiągnąć, ale nic się nie zmienia? Jest pewien sposób na to…

Czas zburzyć ten okropny mur, który przez lata budowany był przez porażki, negatywne myśli, krzywdzące opinie, brak pewności siebie, trudne dzieciństwo, okrutne utarte schematy… Wszystko, czego teraz potrzebujesz, to uświadomienie sobie, jak dotrzeć do własnego szczęścia.

Dzięki tej książce odzyskać siebie – zrozumiesz i zaakceptujesz, a przede wszystkim nauczysz się prawdziwie żyć. Trener rozwoju osobistego pomoże Ci zrozumieć, co to znaczy żyć pełnią życia. (więcej…)

CZYTAJ

WŁADCA SŁOWA

wladcaslowa

Władca słowa… Jak skutecznie i celnie wymierzać słowo, aby osiągnąć władzę nad ludzkimi emocjami?

Książka, której opis właśnie czytasz, stawia sobie za cel dać Ci władzę nad ludzkimi emocjami. Będzie tu mowa o tym, jak możesz się nauczyć sięgać poza racjonalne motywy innych ludzi i oddziaływać bezpośrednio na ich instynkty, rozbudzając i rozpalając swymi słowami ich wyobraźnię. Pokażemy Ci, w jaki sposób, sięgając poza racjonalne motywy słuchacza, możesz rozpalać wyobraźnię samymi słowami. Czyli, w skrócie, dowiesz się przede wszystkim…

Nauczy się – Jak bezpośrednio wpływać na ludzkie instynkty, emocje i wyobraźnię, sprawiając, że wszelkie Twoje sugestie staną się nieodparcie fascynujące, zniewalające i hipnotyczne? (więcej…)

CZYTAJ

POTĘGA ŻYCIA – Jak zacząć od nowa, nie zmieniając wszystkiego wokół?

potegazycia

Każdy z nas w pewnym momencie swojego życia staje oko w oko z potrzebą zmiany, która często przychodzi niespodziewanie i od której tak naprawdę nie ma odwrotu. Zmiana dotyczy różnych sfer naszego życia, ale w dużej mierze będzie krążyć wokół wewnętrznej potrzeby natychmiastowej odmiany własnego losu…

Wewnętrzny głos krzyczy: „muszę coś zmienić, bo inaczej zwariuję”… Zmiana jest nieunikniona, a Ty od dzisiaj stajesz się jej mapą i przewodnikiem… (więcej…)

CZYTAJ

© 2015-2018 Psychologia życia - Wszelkie prawa zastrzeżone. / Design by Trójwizja.pl /