W SZPONACH DEPRESJI – dlaczego widzę czarną dziurę?

WSZPONACHDEPRESJI

Depresja towarzyszy ludzkości od samego początku życia. Bardzo rzadko możemy poznać osobę, która jej nie doświadczyła. Wszyscy od czasu do czasu doświadczamy nieograniczonego smutku, który czasem pojawia się bez widocznego powodu. Depresja zmienia rzeczywistość – świat nabiera szarych barw, a serce przepełnia gorycz. Stan czasem jest tak silny, iż nie jesteśmy w stanie logicznie myśleć.

W literaturze naukowej depresja, to choroba afektywna jedno, bądź dwubiegunowa. Depresja, to poważne zaburzenia nastroju, bardzo często uniemożliwiające normalne funkcjonowanie. Powszechnie występująca depresja jest okresem nieszczęśliwego wycofania się poprzez hibernację ciała i umysłu.

Depresja charakteryzuje się następującymi objawami na które bacznie trzeba zwrócić uwagę:

  • obniżony nastrój – smutek i towarzyszący mu lęk, płacz, żal, obojętność, utrata radości życia, utrata zainteresowań, zaniedbywanie potrzeb biologicznych;
  • negatywny obraz siebie, obniżona samoocena, samooskarżenia, samookaleczenie, pesymizm i rezygnacja, myśli samobójcze, poczucie winy;
  • problemy z codziennym funkcjonowaniem wynikające z ograniczeń psychoruchowych;
  • izolowanie się od otoczenia, unikanie wszelkich kontaktów;
  • zaburzenia snu, utrata apetytu, bądź wzmożony apetyt, osłabienie oraz zmęczenie, utrata zainteresowania seksem, utrata energii, częste skargi na bóle i złe samopoczucie fizyczne.

Powyższe objawy to tylko kilka z wielu na które powinniśmy skierować swoją uwagę. Uwaga powinna być skierowana również na najbliższych, osoba chorująca często nie jest w stanie prosić o pomoc.

Jednoznacznie nie można określić powodów zachorowań. Przyczyn depresji jest wiele i każdy choruje z innego powodu z różnym nasileniem. Czynniki, które w znacznym stopniu mogą wywoływać depresję to:

  • inna choroba;
  • śmierć bliskiej osoby;
  • życie w samotności, brak kontaktu z otoczeniem;
  • zaniżona samoocena;
  • problemy w pracy, bądź w szkole;
  • długotrwałe bezrobocie;
  • strata majątku – dorobku życia;
  • częste kłótnie małżeńskie;
  • przemoc psychiczna i fizyczna;
  • rozwód;
  • niepełnosprawność;
  • zawód miłosny;
  • wypadek;
  • negatywne wciąż powracające wspomnienia;
  • poród, tzw. depresja poporodowa;
  • zbyt szybki tryb życia;
  • wymagające otoczenie;
  • skutki uboczne stosowania niektórych leków.

Tak jak wiele istnieje objawów, tak samo wiele przyczyn występowania depresji. Na wszystkie odmienne zachowania powinniśmy zwracać uwagę.

Depresja, to stan wycofania się i pogrążenia w ciemności umysłu. Trzeba pamiętać, iż depresja każe umysł i ciało. Osoba pogrążona w depresji nie tylko odmawia sobie pocieszenia oraz swobody, ale również sama sobie wymierza karę słowem i czynem. Chowając się za płaszczem negatywnych myśli. Depresja, to ciemne i zimne pomieszczenie w którym jesteśmy zamknięci i jednocześnie pilnujemy, aby nikt do niego nie wszedł. Specyficzna izolacja zniekształca obraz samych siebie i otaczającego świata. Wszystko postrzegane jest w czarnych barwach. Chorująca osoba staje się ekspertem od poczucia winy. Wie dokładnie, jak podtrzymać i pielęgnować ten stan. Staje się nadopiekuńczym rodzicem dziecka o imieniu “depresja”.

Kilka lat temu poznałam historię kobiety, która zmagała się z stanami depresyjnymi od momentu zaciągnięcia się syna do wojska. Pierwsze obniżenie nastroju było spowodowane samym faktem wyjazdu syna, a wiadomość o wyjeździe na misję do Iraku wzmocniło tylko ten stan. Kobieta rozżalona na cały świat zaczęła popadać w obłęd myśli o śmierci jej syna. Po dwóch latach pogrążona w cierpieniu otworzyła list w którym poinformowano ją o śmierci jej jedynaka. Owy list stał się dla niej gwoździem do trumny. Czuła ogromne poczucie winny – czuła się współwinna śmierci syna. W myślach wciąż wędrowały słowa: „Gdybym, tak ciągle nie myślała o jego śmierci, to na pewno nic by się nie stało – to moja wina”. Odmawiała pomocy – całkowicie odizolowała się od rodziny. Rozpatrywała siebie pod kątem złej osoby, która nie ma prawa istnieć, stąpać po tej planecie, oddychać tym samym powietrzem co inni. Łatwiej było jej zdecydować się na skok w przepaść niż wyjść z domu. Kobieta o wesołym usposobieniu stała się wrakiem człowieka. Rano, gdy otwierała oczy widziała ciemną przestrzeń – w końcowym etapie choroby nie wychodziła z łóżka. Wiele bliskich jej osób trwało przy jej łóżku w ciszy. Dla wielu jednak jej wieloletni stan był niezrozumiały. Jedyną osobą, która trwała przy niej w każdym momencie była jej sąsiadka. Znały się od dzieciństwa, były dobrymi przyjaciółkami. Przyjaciółka trwała i czekała na powrót jej oddanej koleżanki. Terapia i farmakologia nie pomagały. Przyjaciółka nie podawała się, zakupiła wiele książek motywacyjnych, których hasłem przewodnim była walka z depresją. Czytała jej codziennie, spędzając kilka godzin przy jej łóżku. Nigdy nie oceniała. Promykiem nadziei stała się przeczytana historia kobiety, która straciła syna na drugiej wojnie światowej. W tym momencie kobieta otworzyła oczy. Dzięki porównywaniu się do kobiety o podobnej historii zapragnęła tego samego. Idąc śladem bohaterki znalazła siłę i postanowiła walczyć. Walczyć o siebie i innych. Kobieta pozostałą część życia poświęciła na pomaganiu kobietom w podobnych sytuacjach, angażując się w spotkania charytatywne. Opowiadała swoją historię i motywowała inne osoby do pozytywnego myślenia. Dawała nadzieje.

Przedstawiona historia podkreśla poświęcenie na które zdecydowała się jej przyjaciółka. Dla wielu osób stała się przykładem ludzkiego „Anioła Stróża”. Wyciągając pomocną dłoń dokonujemy ocalenia i odsłony dobroci serca. Nigdy nie zapominajmy o drugim człowieku.

Kolejna historia przedstawia postać bardzo znanego mówcy motywacyjnego Nicka Vujicia. Nick jest niepełnosprawnych mężczyzną, który urodził się bez nóg i rąk. Od samego początku życia był zdany na pomoc innych osób. Jego życie również było przepełnione stanami depresyjnymi, które powracały w różnych momentach życia. Nieważne, jak bardzo jego bliscy starali się udowodnić swoje przywiązanie i miłość, on i tak uważał, że jest dla nich uciążliwym balastem. Narażony na ciągłe spojrzenia – cierpiał. Jego myśli były wielkim wszechświatem cierpienia. W jego życiorysie znajduje się również próba samobójcza wywołana brakiem akceptacji samego siebie. Dla najbliższych Nick był wyjątkowym człowiekiem – walczyli o niego. Choć wyszedł z depresji, to ona i tak pojawiła się w późniejszym czasie. Nick jest założycielem fundacji, której jest dyrektorem. Podróżuje po świecie, głosząc przesłanie nadziei oraz inspiracji. Mimo tak silnej pozycji depresja wróciła. Wielki powrót był spowodowany pogarszająca się kondycją finansową jego firmy. W tym momencie znów niezwykle ważnymi osobami okazali się najbliżsi, którzy nie tylko zaoferowali pomocną dłoń, ale również wsparcie finansowe. Choć życie kładło Nickowi kłody pod „nogi” umiał się podnieść. Nick zrozumiał, że „kiedy zaakceptujemy i pokochamy siebie, będziemy też coraz większym stopniu okazywać tę samą postawę wobec innych, tworząc środowisko sprzyjające budowaniu więzi przyjaźni i miłości.” Dzięki pracy i obranemu celowi Nick w tej chwili jest jednym z bardziej znanych “motywatorów” świata, dającym nadzieje na lepsze życie. Nick nie tylko odnalazł się w swoim ciele, ale również znalazł cząstkę siebie. Od kilku lat jest szczęśliwym mężem i ojcem. Dla wielu stał się autorytetem i “silnikiem napędowym”. Zachęcam do zapoznania się z jego historią i dzielenia się nią za każdym razem, gdy spotykamy zasmucone osoby.

Depresji nie da się przewidzieć. Może spotkać każdego i tylko od nas samych zależy w jakim stopniu zaangażujemy się w jej towarzystwo. Opisane powyżej historie mówią o stracie i niepełnosprawności, ale powodów, by popaść w stan depresyjny jest wiele.

Dlaczego depresja wybrała właśnie mnie? Wielu zadaje sobie to pytanie … odpowiedzi i teorii jest wiele. Przyczyn może być wiele, ale jedną z ważniejszych przyczyn choroby jest osobowość. Osobowość, której głównym celem życiowym jest dobro innych ma większe szanse na to, by depresja pojawiła się w jej życiu. Bardziej myślimy o szczęściu innych niż o własnym – to pierwszy krok ku chorobie.

Obraz kobiety, która obwiniała siebie za każde złe humory swoich bliskich, to kolejna historia o depresji. Kobieta uznawana w otoczeniu za człowieka o dobrym sercu, w rzeczywistości w sercu nosiła gorycz ciągłego strachu. Strach przed tym, że może popełnić błąd i kogoś skrzywdzić. Tak bardzo się bała, że codzienne funkcjonowanie było wielką katorgą. Obwiniała się nawet za ton głosu z jakim wypowiadała zdania. Z pogłębianiem się choroby straciła siebie. Idąc ulicą widziała tylko czarną ogarniającą ją dziurę do której w każdej chwili mogła wpaść. Ciemny obraz codzienności był tak silny, że pewnego dnia postanowiła skończyć z swoim życiem. Próba samobójcza nie powiodła się. Najbliżsi w porę zareagowali. Jej droga do całkowitego zdrowia była bardzo długa i bardzo kręta. Kilka miesięcy spędziła w szpitalu, a dzięki codziennej terapii zrozumiała, że egoizm nie jest niczym złym. Najważniejsze jest własne szczęście. Żyjmy zatem w szczęściu i nie żałujmy. Każdy ma prawo na popełnienie błędów – jeśli umiemy wyciągnąć z nich naukę, to każdy błąd ma w sobie cenną lekcję również dla innych.

Wydawałoby się, że zdrada partnera, to jeden z powodów pojawienia się choroby u osoby zdradzanej. Czasem role są odwrócone. Partner, który dopuścił się zdrady może również podupaść na zdrowiu. Źle przeanalizowana sytuacja, presja otoczenia, a potem zamartwianie się pomyłką przez kolejne lata. Jeśli błąd zostanie wybaczony, to nie oznacza, że będziemy w stanie wybaczyć sami sobie. W myślach będziemy wszystko analizować, a i tak nic nie chce się zmienić. Przeszłość coraz bardziej się rozrasta, a przyszłość się kurczy i nie ma już czasu na teraźniejszość. Chorujące osoby często postrzegają bycie w depresji jak kare za popełnione grzechy. Sami szykują dla siebie więzienie, przecież nie zasługują na szczęście. Uważają, iż depresja jest najlepszą karą. Jest ona karą za niebycie wystarczająco dobrym, za zepsucie. Sami wymierzamy sobie karę – cierpiąc. W tym momencie wielką rolę odgrywają najbliżsi – niekiedy udowodnienie chorującym, że nikt nie jest idealny i każdy ma prawo do chwili słabości jest jedyną drogą do zdrowia. Jeśli partner zaakceptował jedną źle podjętą decyzję warto, by słowami również wsparł chorującego. Przecież każdy ma prawo do błędu, a jeśli Tobie przydarzy się taka sytuacja? Przecież również będziesz pragnęli zrozumienia i wybaczenia. Okażmy zrozumienie i miłość osobie, która cierpi. Miłość jest najważniejsza, jeśli ktoś szczerze żałuje.

Jak więc godzić się z nieszczęściami przeszłości, by ten czas nie dominował nad teraźniejszością? Pomyślmy o drugiej osobie, otwórzmy się – rozmowa, to bardzo ważna metoda, aby móc wyjść z więzienia depresji. Nie wstydźmy się myśli i obaw. Jesteśmy tylko ludźmi – co druga napotkana osoba czegoś się obawia i coś analizuje. Dzięki rozmowie i innym spojrzeniu na świat jesteśmy wstanie przenieść góry. Najlepszy przyjaciel, partner, czy kapłan może okazać się doskonałych uzdrowicielem. Jak rzekł Alan Watts: „Nic innego niż teraźniejszość nie istnieje i jeśli ktoś nie może w niej żyć, nie będzie mógł żyć nigdzie indziej.”

Zostawmy zatem przeszłość w przeszłości, przyszłość w przyszłości, a żyjmy w teraźniejszości. Tu i teraz. Zaprośmy znajomych, najbliższą rodzinę na uroczystość pożegnalną, na pogrzeb przeszłości. Od dzisiaj zaczynamy inne życie, warto to uczcić. Pamiętajmy : „Lepiej więc jest być sobą, nawet jeśli ten Ja jest niegodziwcem, niż całkowicie wyrzec się swojego Ja.”

Zamykanie siebie na świat, to zamykanie świata w ponurej przestrzeni. Czy tego chcemy dla siebie? Zachowaj jasność umysłu i wyjdź z ciemnej dziury. Nie pozwól, by ona Cię zniszczyła. Samemu zrozumieć depresję jest bardzo ciężko więc otworzymy się na innych. Depresja jest chorobą i tak jak każdą inną chorobę należy ją traktować poważnie.

JEDYNĄ DROGĄ DO ZDROWIA JEST ZMIANA !!!

Pozycje z dziedziny psychologii, które warto poznać:

81 82 83

Poprzedni wpis:
Następny wpis:

2 odpowiedzi na “W SZPONACH DEPRESJI – dlaczego widzę czarną dziurę?”

  1. JA56 pisze:

    Wszystko zrozumiałam i wciąż mam ten sam problem-co zrobić jak jest się samemu

    • Psychology of Life pisze:

      Samotność nie wyklucza, ale nadaje nowy wymiar życiu… Samotność nie jest problemem, ale wyzwaniem… Samotność może nam tak wiele zaoferować, jednakże musimy nauczyć się to dostrzegać. Przed nami tak wiele wyzwań – trzeba podjąć działanie i zacząć praktykować szczęście.
      Droga Gabrysiu – Twoje drzwi są nadal otwarte, wystarczy dobrze nacisnąć klamkę. Śmiało zobacz, co na Ciebie czeka za ich progiem. Przed Tobą tak wiele możliwości i tak, jak już pisałam wyzwań. Znajdź 10 miejsc w których nie czujesz się samotnie i zapisz na kartce dodatkowe 5, gdzie poznałabyś nowe osoby. Pamiętaj również o tym, że człowiek uczy się całe życie – pozwól sobie na to, by nauczyć się siebie od nowa… Zachęcam do podjęcia wyzwania :)

Dodaj komentarz


ODSZUKAJ RADOŚĆ W KILKU SŁOWACH - CZYTAJ i UCZ SIĘ

TOXIC, jak sobie radzić z osobami, które utrudniają Ci życie?

toxic

Emocjonalnie wykorzystani…

Emocjonalny wampir to szantażysta o wielu twarzach. Gra i wykorzystuje – owija sobie nas wokół palca i nawet nie wiemy kiedy, a już zachowujemy się tak, jak on sobie tego życzy. To nie Twoja wina!!! Emocjonalny szantażysta to cholerny manipulator – wykorzysta wszystko i wszystkich, by zdobyć to, co jest mu w danej chwili potrzebne. W nosie ma uczucia innych – najważniejsze to podbudowanie własnego ego…

Najtrudniejszy moment naszego życia to ten, w którym w końcu zdajemy sobie sprawę z faktu, że ta osoba nas krzywdzi. Ciągła krytyka, obgadywanie, niedorzeczne plotki, brak szacunku, obojętność ze strony bliskich… Odczuwasz to u siebie w życiu? (więcej…)

CZYTAJ

CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI

perswazja

Sztuka perswazji to sposób na życie… Choć mylona z manipulacją, to jednak jest bardzo daleka od tego syfu…

Perswazja to sposób przekonywania do własnych racji bez wpływu na zdrowie innej osoby. Pomaga dojść do konsensusu poprzez dyskusję zainteresowanych stron nad zaistniałym problemem – tym samym otwiera drogę do jego rozwiązania. Jest również nieodzownym czynnikiem łagodzącym wszelkie kłótnie, czy spory.

Należy pamięć, że perswazja nie polega na zmuszaniu, jak to lubi robić manipulacja. Perswazja nigdy nie jest powiązana z kłamstwem, czy mówieniem nieprawdy. Skupia się przede wszystkim na argumentowaniu danych twierdzeń i postaw w sposób rzeczowy i kompetentny.

…ale dość z teorią… Czas zobaczyć, czego nauczy nas CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI…

Publikacji pomoże przede wszystkim opanować bezcenne techniki życia wśród wielu różnych osobowości… (więcej…)

CZYTAJ

DEPRESJA NIEWIDZIALNY WRÓG

DEPRESJA

DEPRESJA WCIĄŻ OBECNA…

Do tej pory na temat depresji powstało wiele książek, jednak wszystkie „jakieś takieś”… Niby służą pomocą, a wciąż zbyt wiele w nich skomplikowanych terminów… Zbyt mało poradników – zbyt mało prostych przekazów…

Dzisiaj chcę Ci przedstawić pozycję, która jest daleka od medycznych nierozumianych słów. Nie znajdziesz tu nic trudnego do zrozumienia. Ta książka jest napisana, by służyć i pomagać – ma zwiększyć świadomość samego chorującego, jak i jego najbliższych, którzy walczą razem z nim. (więcej…)

CZYTAJ

ZBURZĘ TEN MUR

zburz ten mur

CZAS NA ZMIANY…

Czy masz czasem tak, że gdziekolwiek się ruszysz, to napotykasz na mur? Próbujesz coś zmienić, coś osiągnąć, ale nic się nie zmienia? Jest pewien sposób na to…

Czas zburzyć ten okropny mur, który przez lata budowany był przez porażki, negatywne myśli, krzywdzące opinie, brak pewności siebie, trudne dzieciństwo, okrutne utarte schematy… Wszystko, czego teraz potrzebujesz, to uświadomienie sobie, jak dotrzeć do własnego szczęścia.

Dzięki tej książce odzyskać siebie – zrozumiesz i zaakceptujesz, a przede wszystkim nauczysz się prawdziwie żyć. Trener rozwoju osobistego pomoże Ci zrozumieć, co to znaczy żyć pełnią życia. (więcej…)

CZYTAJ

WŁADCA SŁOWA

wladcaslowa

Władca słowa… Jak skutecznie i celnie wymierzać słowo, aby osiągnąć władzę nad ludzkimi emocjami?

Książka, której opis właśnie czytasz, stawia sobie za cel dać Ci władzę nad ludzkimi emocjami. Będzie tu mowa o tym, jak możesz się nauczyć sięgać poza racjonalne motywy innych ludzi i oddziaływać bezpośrednio na ich instynkty, rozbudzając i rozpalając swymi słowami ich wyobraźnię. Pokażemy Ci, w jaki sposób, sięgając poza racjonalne motywy słuchacza, możesz rozpalać wyobraźnię samymi słowami. Czyli, w skrócie, dowiesz się przede wszystkim…

Nauczy się – Jak bezpośrednio wpływać na ludzkie instynkty, emocje i wyobraźnię, sprawiając, że wszelkie Twoje sugestie staną się nieodparcie fascynujące, zniewalające i hipnotyczne? (więcej…)

CZYTAJ

© 2015-2017 Psychologia życia - Wszelkie prawa zastrzeżone. / Design by Trójwizja.pl /