ZADOWOLIĆ WSZYSTKICH, czyli jak szybko stracić sens życia?

zadowolicwszystkich1

Próbujesz być miłym i grzecznym dla każdego? Robisz wszystko o co zostaniesz poproszony/a? Martwisz się o to, czy na pewno zostaniesz dobrze odebranym/odebrana? Dajesz z siebie wszystko, aby tylko inni Cię szanowali? Chcesz dla innych jak najlepiej, nawet kosztem samego/samej siebie? Stawiasz potrzeby innych osób wyżej swoich? Uważasz, że w imię miłości należy się poświęcić? Obawiasz się opinii innych osób i aby tego uniknąć zawsze zachowujesz się tak, jak inni tego oczekują? Nie tylko Ty żyjesz i funkcjonujesz w ten sposób…

Nazbyt wiele osób wciąż żyje nie swoim życiem. Pragniemy zadowolić innych, aby uniknąć odrzucenia, a tak naprawdę poświęcamy siebie. Żyjemy i funkcjonujemy w letargu warunkowości pomimo wewnętrznego bólu i wielkiego cierpienia. Chcemy dobrze dla innych, a największą krzywdę wyrządzamy samym sobie.

Jest to okrutna prawda przed którą tak wiele osób wciąż ucieka… Boimy się pokazać swoje prawdziwe Ja, swoje potrzeby i pragnienia tak, jakby oznaczało to koniec wszelkich relacji… Tak jakby było to równe porzuceniu, a w dalszej konsekwencji życiu w samotności.

Dlaczego tak bardzo chcemy zadowolić innych?

Większość naszych głęboko zakorzenionych przekonań na temat tego, jak powinniśmy się zachowywać i jak postępować, bierze się z dzieciństwa. To właśnie tam przyjmujemy okazane treści za jedyną słuszną drogę, którą powinniśmy pójść, którą powinniśmy wyznawać. Jako małe nieświadome istotki wierzyliśmy we wszystko, co nam mówiono, czy to, co nam pokazywano.

Nie tylko przyswajaliśmy zachowania rodziców, ale również to w jaki sposób okazywano nam miłość. Jak już każdy wie miłość może być warunkowa i bezwarunkowa. Ta druga jedyna wartościowa odnosi się do tego, że okazywane uczucie nie niesie za sobą żadnych warunków. Miłość bezwarunkowa to kochanie i akceptowanie człowieka takim jaki jest. Natomiast miłość warunkowa całkowicie odbiega od tego, co piękne i wartościowe w człowieku. Należy spełnić określone warunki, aby ktoś nas kochał i szanował.

Pomimo, że ogólnie przyjęto, że miłość rodzicielska jest bezwarunkowa, to jednak w dużej mierze i bardzo często postępowanie opiekunów przejawia cechy warunkowości, które w dalszej konsekwencji uczy małe istoty, że należy być uległym i posłusznym, aby być kochanym, akceptowanym i szanowanym…

„Kocham Cię mój syneczku, jak jesteś grzeczny i zachowujesz się tak, jak mamusia Ci mówi…”

Niby jako rodzice chcemy dobrze, ale w dużej mierze nie zdajemy sobie sprawy z tego, że tym sposobem wyrażania się i postępowania dajemy dziecku podprogowo informację, że jest kochane tylko wtedy, jak spełnia określone warunki.

Druga bardzo istotna sprawa dotyczy społecznego posłuszeństwa. Uczymy się przyjętych zasad, staramy się je przestrzegać, ale w momencie, gdy nasza opinia różni się od poglądów ogółu nagle stajemy się wrogiem numer jeden. Autonomia, bunt, czy sprzeciw nie są społecznie akceptowalne. Tego typu sytuacje mają miejsce już w latach szkolnych, gdy nauczyciele narzucają nam swoje poglądy, a my jako „podległe im jednostki” nie mamy prawa się sprzeciwić, bo tego wymaga przyjęta reguła…

Jeśli jako dzieci i dojrzewające jednostki otrzymujemy pochwałę tylko w momentach, gdy robimy coś zgodnie z oczekiwaniami innych, to w dorosłym życiu również przejawiamy tego typu zachowania i w podświadomości silnie odczuwamy potrzebę spełnienia tak krzywdzących zależności.

Zakorzeniony przekaz nakazuje, a wręcz demonicznie rozkazuje zachowywać się w określony sposób, nawet w momentach, gdy wiemy, że jest sprzeczne z tym, co czujemy, co jest dla nas dobre… W sidłach silnego uzależnienia własnej osoby od opinii i oczekiwań innych osób idziemy nieświadomie w stronę samozagłady…

Co zrobić, aby uwolnić się od traumatycznych przekonań?

Pomimo, że traumatyczne kody są w nas, to zawsze mamy możliwość świadomej weryfikacji własnego toku myślowego, przeanalizowania własnego postępowania i zachowania, jak również zbadania tego, co jest faktycznie dla nas dobre. Zawsze mamy wybór – zawsze mamy możliwość zmiany i odmiany swojego destrukcyjnego zachowania względem samego siebie.

Jedno jest pewne – musisz przygotować się na to, że w wielu przypadkach Twoje próby zmiany swej patowej sytuacji mogą wywołać bunt i ogromny sprzeciw. Jako ofiara warunkowości przyzwyczaiłeś/aś otaczający Cię świat do tego, a nie innego postępowania i na pewno wywołasz wokół siebie wielką burzę…

Jednak, by coś zmienić właśnie na te pioruny musisz się przygotować. Nie uda Ci się uniknąć gniewu i sprzeciwu wobec Twojego nowego postępowania. Jeśli naprawdę chcesz zacząć żyć swoim własnym życiem, robić to na co masz ochotę i czuć się szczęśliwą osobą, musisz uznać ogólne niezadowolenie z Twojego nowego postępowania jako coś naturalnego i w żadnym wypadku mu nie ulegać. Krzywdzące opinie i niedorzeczne oskarżenia zawsze były, jednak nie mają one prawa rządzić Twoim życiem. Nie musisz już ich uciszać swoją uległością. Czas zobaczyć świat z własnej perspektywy bez trzymania prosto palca wszystkim dookoła.

Kilka kroków do świadomej wolności…

Jeśli jesteś gotowy/a aby zacząć szczęśliwe życie wypełnione pełną świadomością własnych uczuć, pragnień i marzeń to po prostu zrzuć maskę uległości i pokaż światu swą prawdziwą twarz. Postaw na autentyczność i niczego nie udawaj. Bądź po prostu sobą. Twoja opinia, Twoje zdanie jest naprawdę cenne, a nawet bezcenne. Okazując własne potrzeby staniesz się wolnym człowiekiem.

„Nie jesteś pomidorową, aby każdemu smakować”

Jeszcze nie narodził się ktoś taki, kogo każdy by lubił. Zawsze znajdzie się ktoś kto rzuci bezsensowne i bezpodstawne opinie w naszym kierunku, nawet nas nie znając. Niestety – pośród nas istnieje wiele toksycznych osób, które czerpią radość z tego, że ktoś przejmuje się tym, co powiedzieli. Cieszy ich Twoja uległość i na pewno to wykorzystają.  Nie ma znaczenia, jak bardzo będziesz się starać – tak już jest i tak już zostanie – nie musisz stawać na rzęsach, aby wszyscy Cię lubili.

A przede wszystkim zastanów się, po co masz to robić? Jeśli pokażesz swoją uległość staniesz się słabym ogniwem, które w późniejszym czasie niestety, ale stanie się „chłopcem na posyłki”, a co gorsze „chłopcem do bicia”.

Pomimo tego, co do tej pory wyznawałeś/aś warto zaznajomić się z kwestią szacunku dla jednostek niezależnych i wolnych. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś i Ty taki/a się stał/a. Wygłaszaj swoje opinie głośno i wyraźnie, ale i pokazuj z pełnym zadowoleniem, że opinia innych osób na Twój temat nie ma na Ciebie jakiegokolwiek wpływu. Zapamiętaj – nie jesteś pomidorową, aby każdy musiał Cię lubić… Tak więc i Ty nie musisz każdego lubić i o względy każdego zabiegać.

„Bycie niemiłym jest całkiem miłe…”

Wiele osób uważa, że mówienie „nie” jest niegrzeczne, a jeśli już komuś czegoś odmawiamy to powinniśmy wytłumaczyć i usprawiedliw swoje stanowisko. Automatycznie przechodzimy do wyjaśnień swojej postawy tak, jakbyśmy mieli swoim małym „nie” skrzywdzić cały świat i pozabijać swoją najbliższą rodzinę.

Zastanów się, ile razy Ty w przeciągu całego swojego życia usłyszałeś/aś słowo „nie”? Zapewne tak jak ja – wiele razy! Czy kogoś „nie” sprawiło, że Ty przestałeś tę osobę nagle lubić i szanować? Na pewno „nie”! Tak więc Twoje „nie” również nie ma takiej siły, aby nagle każdy przestał Cię lubić. Wiele ludzie wręcz pożąda kontaktów z osobami, które potrafią pokazać swoją silną postawę.

Kolejna bardzo ważna informacja dotyczy Twojego emocjonalnego zachowania. Pojawia się lęk, który krzyczy: „szybko wytłumacz się, bo stracisz tę osobę”. Lęk jest bezpodstawny, a Twoje „tłumaczenia” są nie obowiązkowe. Jeśli chcesz wyjaśnić swoje stanowisko to wiedz, że masz do tego prawo, ale nie oczekuj, że jeśli to zrobisz zostaniesz zrozumiany i ten ktoś przestanie Cię prosić o zrobienie tego, czego mu odmówiłeś/aś.

Chcę Ci w tym momencie uświadomić, że nie musisz się tłumaczyć z podejmowanych decyzji – masz do tego prawo, a w szczególności w takich monetach w których wiesz, że dana osoba i tak jest głucha na to, co powiesz i jak się wytłumaczysz.

„Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia…”

Usiądź wygodnie i zastanów się nad swoim doczesnym zachowaniem i postępowaniem…

  • Co muszę zmienić w sobie, aby inne osoby przestały żerować na moim dobrym sercu?
  • Jak od dzisiaj muszę zacząć się zachowywać, aby było to zgodne z moimi wartościami?
  • Co muszę zrobić, aby poczuć wewnętrzny spokój?
  • W jaki sposób muszę mówić o swoich potrzebach, aby pokazać swoją niezależność i prawo do wolności własnego zdania?
  • Jaki postawię pierwszy krok, by odmienić swój los?

Jest to tylko kilka pytań, które warto zadać sobie już teraz i koniecznie w tych momentach, gdy przez przypadek w swej zmianie ulegliśmy otoczeniu i skrzywionym destrukcyjnym kodom postępowania.

„Kieruj swoim życiem…”

Nikt nie weźmie odpowiedzialności za to, co robisz lub czego nie robisz względem samego siebie. To Ty wiesz najlepiej, co jest dla Ciebie dobre. Nikt, ale to naprawdę nikt nie wie, co Ty naprawdę czujesz… Zaś jedno jest pewne każdy z nas pilnuje swojego wewnętrznego podwórka. Czas abyś wziął/wzięła miotłę do ręki i wymiotła ze swojego życia wszystko i wszystkich, którzy wbijają Ci igły w serce.

Masz prawo zrezygnować z kontaktów, które Cię ranią i wmawiają Ci, że to wszystko Twoja wina, że postępują względem Ciebie właśnie w ten sposób. Przestań być ofiarą i zacznij odpowiedzialnie kierować swoim życiem, a przede wszystkim w takich momentach gdy będziesz zmuszony/a postawić wszystko na jedną kartę.

Co stracisz, gdy wciąż będziesz uszczęśliwiać innych?

Jeśli w tym momencie masz wciąż wątpliwości, co do tego, co naprawdę należy zrobić, to poniżej przygotowałam dla Ciebie listę tego, co tracisz lub straciłeś/aś, bądź co dopiero stracisz zachowując i postępując właśnie w ten sposób…

  • wciąż tracisz niezależność – jesteś głównym celem toksycznych osób, które nie zawahają się pograć na Twoim dobrym serduszku, jak i całkowicie zdominować Twoje życie. Zmanipulowany/a będziesz tańczyć, jak zagrają Ci inni.
  • nieustannie tracisz spokój – każdego dnia dokładasz do swojego wnętrza rozpalone ogniwa, które wypalają w Twoim sercu dziurę. Stajesz się pustą studnią w której odbija się tylko echo ciągłej udręki i bólu. Dużymi łopatami wykopujesz sobie dołek własnej zagłady.
  • ciągle tracisz siebie – stajesz się robotem wykonującym polecenia innych i tym samym stracisz swoją tożsamość.
  • bezustannie tracisz energię i siłę – sam/a siebie katujesz dodatkowymi obowiązkami, które musisz spełnić w imię nie wiadomo czego. Twoja energia staję się pożywieniem dla toksycznych osób.
  • nieprzerwalnie tracisz swoje wartości – nosisz na plecach ciężar oczekiwań innych osób, zapominając o tym, że aby żyć należy przede wszystkim myśleć o sobie.
  • na okrągło tracisz czas – tracisz czas dla osób, które nigdy nie życzyły Ci dobrze. Dajesz mi klucz do swojego życia i pozwalasz, aby robili, co chcieli… A w zamian otrzymujesz tylko krwawe pręgi na plecach od ich jadowitego biczowania.
  • non stop tracisz wolność – stajesz się więźniem oczekiwać i potrzeb innych osób. A ciągłe poczucie obowiązku i odpowiedzialności nigdy nie pozwala Ci o tym zapomnieć.
  • tracisz możliwość asertywnego życia – nigdy nie zasmakujesz jak to jest, gdy masz swoje zdanie, a inni się z nim liczą.
  • tracisz sposobność bycia pewnym siebie człowiekiem – nigdy się nie dowiesz, jak wiele przyjemności może Ci sprawić poczucie się wartościową osobą.
  • stale tracisz radość – w konsekwencji tracisz radość życia, jak i jego sens. Doprowadzasz do własnej samozagłady.

Tracisz…

… i będziesz tracić coraz więcej. Ta nieustanna gonitwa o uznanie innych, nie ma końca…

Czas przerwać więzy udręki i wyjść z cienia destrukcyjnych przyzwyczajeń. Zrób jeden kroczek i smakuj kolejne. Jeśli będziesz potrzebować mojego wsparcia i pomocy wiesz, gdzie jestem…

KONSULTACJA ONLINE

Autor: O MNIE

Poprzedni wpis:
Następny wpis:

Jedna odpowiedź do “ZADOWOLIĆ WSZYSTKICH, czyli jak szybko stracić sens życia?”

  1. Józekk pisze:

    Witaj . Teoretycznie Ty masz w stu procentach rację. Ale praktyka jest bardziej bolesna. Wyobraź sobie świat, w którym każdy będzie żył wg własnych reguł i tylko dla siebie. Gdzieś,kiedyś wyczytałem , że trzeba oddać kawałek siebie , żeby móc żyć z innymi pod wspólnym dachem.
    Od kiedy powiedziałem mojemu ojcu , że jestem już dorosłym człowiekiem ,byłem też już niezależnym finansowo, nasze stosunki już do końca jego życia nie były najlepsze.

Dodaj komentarz


ODSZUKAJ RADOŚĆ W KILKU SŁOWACH - CZYTAJ i UCZ SIĘ

TOXIC 2, jak poradzić sobie z miłością, która Cię niszczy?

toxic2

Toksyczna więź…

Coraz bardziej świadomi, a jednak wciąż tak bardzo nieświadomi… Niestety wciąż zbyt wiele osób tkwi w toksycznych relacjach, całkowicie rujnując swoje zdrowie psychiczne. Nazbyt wiele osób wciąż nieświadomie oddaje swoje życie w ręce wampira emocjonalnego. Traci wszystko – szczęście, radość, poczucie bezpieczeństwa, spokój, swoje prawa, zdrowie i to wszystko w imię zasad, które zostały zbudowane przez toksycznego wampira.

Jednak w życiu każdego z nas przychodzi taki moment w których pragniemy tylko jednego – wolności i rozumienia… Czy należysz do tych osób? (więcej…)

CZYTAJ

TOXIC, jak sobie radzić z osobami, które utrudniają Ci życie?

toxic

Emocjonalnie wykorzystani…

Emocjonalny wampir to szantażysta o wielu twarzach. Gra i wykorzystuje – owija sobie nas wokół palca i nawet nie wiemy kiedy, a już zachowujemy się tak, jak on sobie tego życzy. To nie Twoja wina!!! Emocjonalny szantażysta to cholerny manipulator – wykorzysta wszystko i wszystkich, by zdobyć to, co jest mu w danej chwili potrzebne. W nosie ma uczucia innych – najważniejsze to podbudowanie własnego ego…

Najtrudniejszy moment naszego życia to ten, w którym w końcu zdajemy sobie sprawę z faktu, że ta osoba nas krzywdzi. Ciągła krytyka, obgadywanie, niedorzeczne plotki, brak szacunku, obojętność ze strony bliskich… Odczuwasz to u siebie w życiu? (więcej…)

CZYTAJ

CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI

perswazja

Sztuka perswazji to sposób na życie… Choć mylona z manipulacją, to jednak jest bardzo daleka od tego postępowania…

Perswazja to sposób przekonywania do własnych racji bez wpływu na zdrowie innej osoby. Pomaga dojść do konsensusu poprzez dyskusję zainteresowanych stron nad zaistniałym problemem – tym samym otwiera drogę do jego rozwiązania. Jest również nieodzownym czynnikiem łagodzącym wszelkie kłótnie, czy spory.

Należy pamięć, że perswazja nie polega na zmuszaniu, jak to lubi robić manipulacja. Perswazja nigdy nie jest powiązana z kłamstwem, czy mówieniem nieprawdy. Skupia się przede wszystkim na argumentowaniu danych twierdzeń i postaw w sposób rzeczowy i kompetentny.

…ale dość z teorią… Czas zobaczyć, czego nauczy nas CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI…

Publikacji pomoże przede wszystkim opanować bezcenne techniki życia wśród wielu różnych osobowości… (więcej…)

CZYTAJ

DEPRESJA NIEWIDZIALNY WRÓG

DEPRESJA

DEPRESJA WCIĄŻ OBECNA…

Do tej pory na temat depresji powstało wiele książek, jednak wszystkie „jakieś takieś”… Niby służą pomocą, a wciąż zbyt wiele w nich skomplikowanych terminów… Zbyt mało poradników – zbyt mało prostych przekazów…

Dzisiaj chcę Ci przedstawić pozycję, która jest daleka od medycznych nierozumianych słów. Nie znajdziesz tu nic trudnego do zrozumienia. Ta książka jest napisana, by służyć i pomagać – ma zwiększyć świadomość samego chorującego, jak i jego najbliższych, którzy walczą razem z nim. (więcej…)

CZYTAJ

ZBURZĘ TEN MUR

zburz ten mur

CZAS NA ZMIANY…

Czy masz czasem tak, że gdziekolwiek się ruszysz, to napotykasz na mur? Próbujesz coś zmienić, coś osiągnąć, ale nic się nie zmienia? Jest pewien sposób na to…

Czas zburzyć ten okropny mur, który przez lata budowany był przez porażki, negatywne myśli, krzywdzące opinie, brak pewności siebie, trudne dzieciństwo, okrutne utarte schematy… Wszystko, czego teraz potrzebujesz, to uświadomienie sobie, jak dotrzeć do własnego szczęścia.

Dzięki tej książce odzyskać siebie – zrozumiesz i zaakceptujesz, a przede wszystkim nauczysz się prawdziwie żyć. Trener rozwoju osobistego pomoże Ci zrozumieć, co to znaczy żyć pełnią życia. (więcej…)

CZYTAJ

WŁADCA SŁOWA

wladcaslowa

Władca słowa… Jak skutecznie i celnie wymierzać słowo, aby osiągnąć władzę nad ludzkimi emocjami?

Książka, której opis właśnie czytasz, stawia sobie za cel dać Ci władzę nad ludzkimi emocjami. Będzie tu mowa o tym, jak możesz się nauczyć sięgać poza racjonalne motywy innych ludzi i oddziaływać bezpośrednio na ich instynkty, rozbudzając i rozpalając swymi słowami ich wyobraźnię. Pokażemy Ci, w jaki sposób, sięgając poza racjonalne motywy słuchacza, możesz rozpalać wyobraźnię samymi słowami. Czyli, w skrócie, dowiesz się przede wszystkim…

Nauczy się – Jak bezpośrednio wpływać na ludzkie instynkty, emocje i wyobraźnię, sprawiając, że wszelkie Twoje sugestie staną się nieodparcie fascynujące, zniewalające i hipnotyczne? (więcej…)

CZYTAJ

POTĘGA ŻYCIA – Jak zacząć od nowa, nie zmieniając wszystkiego wokół?

potegazycia

Każdy z nas w pewnym momencie swojego życia staje oko w oko z potrzebą zmiany, która często przychodzi niespodziewanie i od której tak naprawdę nie ma odwrotu. Zmiana dotyczy różnych sfer naszego życia, ale w dużej mierze będzie krążyć wokół wewnętrznej potrzeby natychmiastowej odmiany własnego losu…

Wewnętrzny głos krzyczy: „muszę coś zmienić, bo inaczej zwariuję”… Zmiana jest nieunikniona, a Ty od dzisiaj stajesz się jej mapą i przewodnikiem… (więcej…)

CZYTAJ

© 2015-2017 Psychologia życia - Wszelkie prawa zastrzeżone. / Design by Trójwizja.pl /