Czy odejście od osoby stosującej przemoc naprawdę kończy historię? Czy możliwe jest, że największy lęk nie pojawia się wtedy, gdy jesteśmy razem – ale właśnie wtedy, gdy próbujemy odzyskać siebie? Dlaczego moment rozstania nie zawsze przynosi ulgę, tylko jeszcze więcej niepewności? I czy da się przygotować na przemoc, która przychodzi… po zakończeniu relacji? Zdarza się, że ktoś mówi: „Ale przecież już się rozstaliście. Masz to za sobą.” A Ty czujesz, że to dopiero teraz zaczyna boleć naprawdę…
Przemoc poseparacyjna to temat, który bywa pomijany. Niewidoczny. Ubrany w pozory. Z pozoru wszystko powinno być dobrze – relacja zakończona, drzwi zamknięte, życie ma iść dalej. A jednak… to właśnie wtedy zaczyna się najtrudniejszy rozdział. Taki, który nie ma świadków, albo ma ale takich, którzy pośrednio stosują przemoc psychiczną…
W mojej książce „Oblicza toksyczności. Jak rozpoznać destrukcyjne metody działania i jak się przed nimi chronić” (link do książki >TUTAJ<), poświęciłam dużo miejsca mechanizmom, które nie kończą się wraz z decyzją o odejściu. Bo przemoc – szczególnie ta psychiczna, ekonomiczna czy emocjonalna – potrafi zmieniać formę. Dostosowywać się do nowego układu. Nadal ranić, choć już bez wspólnego adresu.
Czym właściwie jest przemoc poseparacyjna?
To kontynuacja kontroli, niszczenia i zastraszania po formalnym zakończeniu związku. Może przybierać różne formy – od manipulacji dziećmi, przez uporczywe wiadomości, próby zniszczenia reputacji, aż po celowe opóźnianie spraw sądowych czy unikanie płacenia alimentów. To również stałe ingerowanie w życie codzienne osoby, która próbowała odzyskać niezależność. Nie mogę również zapomnieć o przeinaczaniu faktów i szukaniu koalicjantów, którzy potem mają na przykład przed sądem poświadczyć nieprawdę.
Dlaczego nadawca przemocy nie odpuszcza?
Bo odejście to dla niego nie tylko koniec relacji. To sygnał, że traci kontrolę. A dla osoby, która przez lata opierała swoją tożsamość na dominacji, wpływie i zastraszaniu – taka utrata może być nie do zniesienia.
To nie jest zwykły „zawód miłosny”. To egzystencjalna utrata mocy. W oczach nadawcy przemocy rozstanie bywa odczytane nie jako naturalna decyzja drugiego człowieka, ale jako zdrada, policzek, akt nieposłuszeństwa.
Dlatego przemoc poseparacyjna bywa, że staje się kontynuacją walki o wpływ. O „ostatnie słowo”. O to, by nadal wyznaczać granice – nawet jeśli fizyczna bliskość już nie istnieje. Przestaje chodzić o związek. Zaczyna chodzić o władzę.
Odejście staje się dla nadawcy przemocy czymś więcej niż stratą partnera czy partnerki. Staje się utratą lustra, w którym mógł się przeglądać jako „ten ważniejszy”. I właśnie dlatego podejmuje próby odebrania spokoju – by udowodnić sobie, że nadal może wpływać, nadal może decydować, nadal może burzyć.
Choć… sam przed sobą nazywa to inaczej. Czasem mówi, że „chce ratować rodzinę”, że „dzieci cierpią”, że „nie może tak po prostu zapomnieć”. Inni z kolei opowiadają o „prawdzie, która musi wyjść na jaw”, o konieczności „oczyszczenia atmosfery”, o „potrzebie sprawiedliwości”.
Bywa też, że przemocy poseparacyjnej towarzyszy retoryka troski – pozorna, podszyta manipulacją. Nadawca przemocy może twierdzić, że to wszystko „dla dobra dzieci”, że „próbuje się dogadać”, że „ma prawo wiedzieć”. W rzeczywistości te słowa służą jednemu – podtrzymaniu zależności.
Bo jeśli uda się wzbudzić poczucie winy, obowiązku, niepokoju – to znów wraca to, co najważniejsze: wpływ. A wpływ to paliwo.
W tym układzie każde działanie osoby, która odeszła, bywa podważane. Każda decyzja – analizowana. Każdy krok – kontrolowany. Przemoc przybiera nową formę: już nie krzyk, już nie groźba. Teraz to cicha wojna. Pisma sądowe. Wiadomości z pretensją. Podszyte troską pytania od wspólnych znajomych.
To właśnie dlatego przemoc poseparacyjna boli tak dotkliwie. Bo nie ma już wspólnego domu, ale nadal jest wspólna walka – jednostronna, narzucana, wyniszczająca.
Czy można się przed tym zabezpieczyć?
To pytanie wraca do mnie zbyt często. I nie ma na nie jednej odpowiedzi. Ale są strategie. Są kroki, które można podjąć. Są słowa, które warto znać, by nie dać się złapać w emocjonalną pułapkę.
W mojej książce znajdziecie nie tylko opisy mechanizmów przemocy, ale również przestrzeń do zbudowania tego, jak zachować swoją podmiotowość, jak stawiać granice (nawet jeśli są one ignorowane), jak tworzyć strategie ochrony siebie – bez poczucia winy, bez tłumaczenia się światu.
Jaka jest przemoc poseparacyjna?
Bywa samotna. Bo nikt już nie widzi siniaków – ani tych na ciele, ani tych w psychice. Bo wszyscy myślą, że to już koniec. A Ty dopiero uczysz się, jak przetrwać ciszę, która krzyczy.
Bywa, że to właśnie wtedy pojawia się kolejny lęk – o dzieci, o przyszłość, o to, czy da się zbudować nowe życie, gdy ktoś nieustannie próbuje zburzyć fundamenty.
Bywa, że odbiorca przemocy nie mówi o tym nikomu – bo wstyd, bo „nie chce robić dramy”, bo przecież „już jestem wolny/a”. Ale ta wolność jest tylko pozorna, jeśli każdego dnia trzeba patrzeć przez ramię. I właśnie dlatego napisałam tę książkę. Bo wiem, jak bardzo bywa potrzebna przestrzeń, w której można nazwać to, co nie ma nazwy.
W której można poczuć ulgę, że nie jesteś jedyną osobą, która się boi – po wszystkim. W której można zobaczyć, że nawet najbardziej wyrafinowane formy przemocy da się rozpoznać, nazwać i powoli – krok po kroku – odzyskiwać swój świat.
Jeśli doświadczasz lub doświadczałeś/aś przemocy poseperacyjnej to napisz w komentarzu, jak to wyglądało u Ciebie? Co byś doradził/a innym osobom, które boją się odejść? Boją się, że to się nigdy nie skończy? Daj znać – bądźmy ponad przemoc.
Autorka: AGNIESZKA ZBLEWSKA 
Podobne wpisy
ODSZUKAJ RADOŚĆ W KILKU SŁOWACH - CZYTAJ i UCZ SIĘ
- DEPRESJA
- EMOCJE i NASTRÓJ
- My Lifestyle
- OBLICZA TOKSYCZNOŚCI
- PSYCHOLOGIA ASERTYWNOŚCI
- PSYCHOLOGIA KOMUNIKACJI
- PSYCHOLOGIA KONFLIKTU
- PSYCHOLOGIA MIŁOŚCI
- PSYCHOLOGIA ODŻYWIANIA
- PSYCHOLOGIA OSOBOWOŚCI
- PSYCHOLOGIA PEWNOŚCI SIEBIE
- PSYCHOLOGIA PRACY
- PSYCHOLOGIA PRZEMOCY
- PSYCHOLOGIA RODZINY
- PSYCHOLOGIA ROZWOJU
- PSYCHOLOGIA SEKSU
- PSYCHOLOGIA STRATY
- PSYCHOLOGIA SUKCESU
- PSYCHOLOGIA ŚWIADOMOŚCI
- PSYCHOLOGIA SZCZĘŚCIA
- PSYCHOLOGIA UZALEŻNIENIA
- PSYCHOLOGIA WPŁYWU - AFIRMACJE
- PSYCHOLOGIA ZABURZEŃ
- PSYCHOLOGIA ZDROWIA
- PSYCHOLOGIA ZMIANY
- PSYCHOLOGIA ZWIĄZKU
- PSYCHOTERAPIA
- TECHNIKI NLP
- TOKSYCZNE OSOBOWOŚCI
- WARTO PRZECZYTAĆ
- WARTO WIEDZIEĆ
- WYSOKA WRAŻLIWOŚĆ
SZUKAJ
NEWSLETTER
Zapisz się na naszą listę mailingową Niech nigdy nie ominie cię żadna nowinka
[newsletter_signup_form id=1]















































