SOCJOPATA a PSYCHOPATA, czyli jak ich odróżnić?

Czy zdarzyło Ci się kiedyś czuć, że coś jest nie tak – choć nie potrafiłeś/aś tego nazwać? Czy miałeś/aś wrażenie, że ktoś mówi piękne słowa, ale w jego obecności Twoje ciało napina się ze strachu? Czy zauważyłeś/aś, że przy pewnych osobach nie możesz oddychać swobodnie – jakbyś stale chodził/a na palcach? Rozpoznanie niebezpiecznej osobowości bywa wyzwaniem. Zwłaszcza gdy mamy do czynienia z kimś, kto doskonale zna sztukę maskowania. Bywa, że urok osobisty, elokwencja czy uśmiech stają się parawanem dla chłodu, wyrachowania i bezwzględności. Nawet doświadczeni specjaliści muszą zachować czujność, bo to, co na pierwszy rzut oka wydaje się przyjazne, może mieć drugie – dużo mroczniejsze – oblicze. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby nauczyć się słuchać nie tylko tego, co ktoś mówi, ale też tego, co czujesz w jego obecności…

Pomyśl teraz o sobie i odpowiedz szczerze:

  • Jakim jesteś typem osobowości?

Czy potrafisz bez wahania opisać, kim jesteś – w relacjach, w emocjach, w reakcjach?
Czy czujesz, że jesteś taki sam w każdej sytuacji, czy może – w zależności od okoliczności – zmieniasz się jak kameleon?

Pytanie o typ osobowości nie należy do łatwych. Wymaga uważnego przyjrzenia się sobie – swoim potrzebom, reakcjom, mechanizmom obronnym. Bywa, że jedna część nas dominuje, a czasem trudno jednoznacznie wskazać, jaki wzorzec jest dla nas typowy. Dlatego właśnie rozpoznanie osobowości – nie tylko swojej, ale i drugiego człowieka – bywa tak wymagające.

Osobowość, która bywa niebezpieczna dla relacji, nie zawsze rzuca się w oczy. Zdarza się, że to ktoś uśmiechnięty, czarujący, pomocny – a jednak noszący w sobie połączenie cech różnych wzorców funkcjonowania, które w relacjach mogą działać destrukcyjnie. I to właśnie ta złożoność sprawia, że tak trudno ją rozpoznać.

Niektórzy ludzie przejawiają cechy, które określa się w psychologii jako związane z tendencją do manipulacji, braku empatii czy chłodu emocjonalnego. Bywa, że te cechy współwystępują i tworzą obraz osoby, która potrafi wzbudzać zaufanie, a jednocześnie – niezauważalnie – osłabiać granice innych, rozgrywać, dominować.

Często mówimy zamiennie o różnych typach zachowań, jednak współczesna psychologia coraz mocniej podkreśla, że warto rozróżniać niuanse. Bo to właśnie te różnice mają wpływ na to, jak taka osoba funkcjonuje w relacjach, jak buduje iluzję bliskości i jak – krok po kroku – potrafi osłabiać poczucie tożsamości u drugiego człowieka.

Co łączy psychopatę z socjopatą? Co łączy człowieka z osobowością psychopatyczną i tego, który wykazuje się cechami socjopatycznymi?

Jedno jest pewne – mówimy o osobowościach, które bywają skrajnie niebezpieczne, chłodne emocjonalnie i zdolne do przemocy w białych rękawiczkach. Nie potrzebują krzyku ani chaosu wokół, aby siać zniszczenie. Wystarczy im człowiek – jego zaufanie, naiwność, podatność na wpływ.

Człowiek z osobowością socjopatyczną, podobnie jak ten o strukturze psychopatycznej, bywa brutalny w działaniu. Potrafi wykorzystać wszystko i wszystkich, jeśli ma to przybliżyć go do celu. Nie czuje winy. Nie ma w nim empatii. Granice innych ludzi nie mają dla niego znaczenia. Każde słowo, każdy gest może być użyty przeciwko Tobie.

Obaj – zarówno człowiek z osobowością psychopatyczną, jak i ten z cechami socjopatycznymi – potrafią być niezwykle egocentryczni. Ich świat jest utkany z impulsywności, chłodu, bezwzględności, manipulacji i niestabilności. Działają z premedytacją, potrafią ranić bez mrugnięcia okiem – a potem wmówić Ci, że to Ty jesteś winny.

Taki człowiek lekceważy zasady społeczne. Uważa, że go nie obowiązują. Że on może więcej. Czuje się ponad innymi – i nie ukrywa tego. Z łatwością rozpoznaje słabe punkty drugiego człowieka i wykorzystuje je jak doskonały strateg. Potrafi zdobywać zaufanie, by potem – krok po kroku – je niszczyć.

Reaguje agresją na krytykę. Łatwo wpada w złość. Lubi prowokować, a potem karać. Czerpie satysfakcję z tego, że ma nad kimś przewagę. To nie przypadek. To mechanizm. Mistrzowsko dopracowany.

Gdy kontrola zaczyna mu się wymykać – zmienia maskę. Z kata staje się ofiarą. Z chłodu przechodzi w czułość. Znika na chwilę, by potem wrócić z jeszcze większą siłą.

Człowiek z osobowością niebezpieczną nie niszczy od razu. On wnika. Podważa. Podkopuje fundamenty. A Ty zaczynasz się zastanawiać, co jest z Tobą nie tak.

Czym różni się socjopata od psychopaty?

Ktoś kiedyś powiedział: „psychopatą się rodzisz, a socjopatą stajesz” i właśnie w tych słowach zawarty jest jeden z kluczowych elementów różniących te dwa niebezpieczne wzorce zachowań.

Osobowość psychopatyczna to złożony konstrukt, który bywa powiązany z nieprawidłowościami o charakterze biologicznym – z zaburzeniami w obrębie układów nerwowych, genetyką i chemiczną równowagą mózgu. Wiele koncepcji zakłada, że u takich osób występują określone wrodzone predyspozycje, które wpływają na sposób doświadczania emocji – a raczej ich deficytów – oraz brak empatii i trudność w tworzeniu jakichkolwiek więzi emocjonalnych.

Z kolei człowiek z osobowością socjopatyczną bywa produktem środowiska. U jego podłoża często leżą doświadczenia związane z przemocą, odrzuceniem, chaosem w systemie rodzinnym lub brakiem stabilności emocjonalnej w dzieciństwie. Środowisko, w którym dorastał, miało wpływ na to, jak postrzega siebie i innych. I choć można mówić o pewnych podobieństwach neurologicznych do osobowości psychopatycznej – to właśnie kontekst wychowania i relacji wydaje się grać pierwsze skrzypce.

Warto podkreślić, że zarówno jeden, jak i drugi typ osobowości może wiązać się z trudnościami psychicznymi i niepokojącymi schematami działania. Ale źródła, które do nich prowadzą, bywają różne – i to właśnie sprawia, że ich rozpoznanie i zrozumienie nie jest wcale tak proste, jak mogłoby się wydawać.

Jak nie pomylić psychopaty z socjopatą?

To pytanie zadaje sobie wielu – również badacze, którzy od lat próbują uchwycić granice między tymi dwiema, niezwykle niebezpiecznymi formami funkcjonowania.

Jak podkreśla neurobiolog James Fallon z Uniwersytetu Kalifornii, człowiek z osobowością psychopatyczną bywa wyjątkowo inteligentny. Często planuje swoje działania z chirurgiczną precyzją. Nie działa pochopnie. Obmyśla, kalkuluje, dobiera maski. Tymczasem osoba wykazująca cechy socjopatyczne bywa impulsywna, działa pod wpływem chwili – pociągana przez emocje, złość czy frustrację. Choć oba wzorce mogą działać z zimną krwią – bywa, że osoby z cechami socjopatycznymi odczuwają lęk, wewnętrzne rozedrganie.

Istnieje też obiegowa opinia, że osoba z cechami socjopatycznymi potrafi rozpoznać emocje, a osoba z osobowością psychopatyczną – nie. Jednak badania z 2008 roku przeprowadzone przez Shirley Fecteau i jej zespół z Beth Israel Deaconess Medical Center w Bostonie pokazują coś zgoła innego. Człowiek z osobowością psychopatyczną potrafi świetnie rozpoznawać emocje – co więcej, potrafi wykorzystać je z precyzją, której nie powstydziłby się zawodowy strateg. Nie odczuwa emocji w taki sposób jak większość ludzi, ale doskonale wie, jak działają na innych. I to wystarczy, by przejąć kontrolę.

Jak czytamy w książce Kevina Duttona:

Pewien psychopata, z którym rozmawiałem, ujął to tak: Nawet daltoniści wiedzą, kiedy należy zatrzymać się na światłach. Byś się zdziwił, co jeszcze potrafię.

I właśnie o to chodzi – nigdy nie wiemy, na co stać osobę wykazującą się niebezpiecznym wzorcem osobowości. Jak kameleon – dostosuje się do otoczenia i niezauważenie zdominuje Twoje życie.

Pamiętaj – nie ma większego znaczenia, czy masz do czynienia z osobą o cechach socjopatycznych, czy z osobowością psychopatyczną. Obie formy mogą być równie destrukcyjne. Jedno jest pewne: masz prawo się bronić. Masz prawo odejść. Masz prawo ochronić siebie.

Jak się uchronić przed niebezpieczeństwem?

Uświadomienie sobie, jak wygląda, a jak mogłoby wyglądać Twoje życie – to pierwszy krok ku zmianie. Zrozumienie dynamiki relacji, w której tkwisz, nie ma na celu szukania winnych. Ma na celu ochronę siebie. Bo niezależnie od tego, z kim wchodzisz w relację – masz prawo czuć się bezpiecznie, spokojnie i być sobą.

Nie każda osoba o określonym rysie osobowości rani. Ale bywa, że pewne konfiguracje – jeśli są nieuświadomione, nieprzepracowane lub niechętne do refleksji – prowadzą do trudnych doświadczeń. Wtedy nie chodzi o ocenę, ale o rozpoznanie własnych granic.

Masz prawo wybrać, w jakiej relacji chcesz być. Masz prawo do życia wolnego od strachu, manipulacji czy przymusu emocjonalnego. Masz też prawo do wiedzy – tej o sobie i tej o mechanizmach, które działają w tle.

Zadbaj o siebie. Sprawdź, co Ci służy, a co Cię osłabia. Podejmij decyzję w oparciu o fakty i swoje odczucia. Nie dla etykiet – ale dla wolności. Nie chodzi o to, by kogoś zmieniać. Chodzi o to, by nie tracić siebie.

Ten artykuł został poświęcony osobom wykazującym się niebezpiecznymi schematami postępowania – które w relacjach niszczą, dominują lub wykorzystują. Warto jednak zaznaczyć, że żyją wśród nas także osoby z rysami osobowości socjo- czy psychopatycznej, które nikogo nie skrzywdziły – a ich funkcjonowanie nie zagraża otoczeniu. Każdy przypadek zasługuje na zrozumienie, a najważniejszą kategorią pozostaje nie etykieta, ale sposób traktowania drugiego człowieka.


Bibliografia: R. D. Hare, Psychopaci są wśród nas, Znak, Warszawa 2006; Kevin Dutton, Mądrość psychopatów; Janelle Nanos, Ten Signs You’re Dealing with an Almost Psychopath; J.Navarro, Niebezpieczne osobowości, Warszawa 2015.


Autorka:   AGNIESZKA ZBLEWSKA

Poprzedni wpis:
Następny wpis:

11 odpowiedzi na “SOCJOPATA a PSYCHOPATA, czyli jak ich odróżnić?”

  1. Nevada pisze:

    Dobry artykuł, systematyczny i „prosty”, bez udziwnień i obcobrzmiących słów.
    Jako osoba od lat zmagająca się jednak z psychopatią (mam nadzieję, że nie własną 😉 ) mam dwa zastrzeżenia:
    1. Moim zdaniem określenia takie, jak „krwiożercze działania”, „brutalnie”, czy „drapieżca” mogą sugerować mordercze skłonności lub stosowanie przemocy u każdego psychopaty. Tymczasem bardzo niewielu psychopatów zostaje mordercami, choć trzeba przyznać, że są to zwykle przypadki bardzo nagłośnione, ale właśnie dlatego trzeba ostrożnie używać słów rodem z „medialnych doniesień”. Sugerowanie natomiast skłonności morderczych czy brutalności (czy to fizycznej, czy słownej) może zmylić osoby, które się z psychopatami/socjopatami stykają – skoro brak morderczych skłonności, to ok, jesteśmy bezpieczni. Tymczasem psychopaci/socjopaci są „krwiożerczy” i „drapieżni” emocjonalnie (jakby „wysysali duszę”) i brak w tym „brutalności”, a wręcz przeciwnie często robią to subtelnie, ale bezlitośnie, w sposób tak podstępny, że zanim ktoś się zorientuje, już jest ofiarą, poważnie poranioną, ale psychicznie i emocjonalnie. Myślę, że TO trzeba podkreślać, bo łatwiej jest się obronić na początku, niż wydostać z emocjonalnej matni, w którą już zostaniemy wpędzeni.
    2. Myślę, iż stwierdzenie „Chaos panujący w jego życiu” sugeruje, że mamy zawsze do czynienia z osobami, którym brak uporządkowania, systematyczności, planowania, rozbieganymi, niedokładnymi, a tymczasem bywa zupełnie odwrotnie. Owszem chaos jest, bo socjopaci często działają impulsywnie, ale potrafią być bardzo zorganizowani, aby osiągnąć swój cel, podczas gdy my często stykamy się z takimi ludźmi „czasowo”, znamy ich przez stosunkowo krótki czas, a z tej perspektywy wygląda na to, że jest to zupełne przeciwieństwo chaosu. Sądzę, że trzeba mocno podkreślić umiejętność zakładania przez socjopatów bezwzględnej i szczelnej „maski”, tak by uczulić osoby postronne na bardzo subtelne sygnały, że „coś tu się nie zgadza”.
    Sama jestem przykładem ofiary (2 lata życia z psychopatą, ok. 17 lat wychodzenia z traumy + socjopata w najbliżej rodzinie) i mam niestety od lat okazję obserwować, jak łatwo ludzie wpadają w jego/jej pułapkę, i jak trudno potem z tego wyjść, a co najgorsze zawsze pozostają po tym blizny i nieodwracalne szkody. Im wcześniej więc uda się przed tym obronić, tym mniejszy ból i straty.

    • Psychology of Life pisze:

      Nevada – dziękuję za Twój komentarz i obecność. Na pewno wielu osobom Twoje słowa i postawa doda siły.
      Co do uwag, to oczywiście masz rację. Psychopata nie zawsze musi być rządny krwi. Jego postępowanie często jest utajone. I tak, jak napisałaś, w wielu przypadkach dotyczy ran emocjonalnych. Do do stwierdzenia „chaos panuje w jego życiu” to miałam na myśli to, że psychopata ma bardzo złożoną osobowość i nie wszystko, co dzieje się w jego wnętrzu jest dla niego samego zrozumiałe. Jeszcze raz dziękuję za Twoje słowa oraz zachęcam do przeczytania: https://psychologiazycia.com/madrosc-psychopatow-jak-rozpoznac-potwora-w-ludzkiej-skorze/
      Serdecznie pozdrawiam, Agnieszka

  2. mari pisze:

    Popieram Nevadę. Dodam od siebie, że obydwa zaburzenia łączy spektrum narcyzmu. Narcyzm w wydaniu psychopatów czy socjopatów sprawia, że ludzie dają im się uwodzić. Martha Stout w swojej książce o socjopatach pisze, że są oni o wiele bardziej atrakcyjni, interesujący, kreatywni i seksowni od zdrowych osób. To dzięki umiejętności uwodzenia, nie tylko poprzez ładne zaprezentowanie siebie, ale też, a może przede wszystkim, mówienie ludziom tego, co chcą o sobie usłyszeć są oni tak niebezpieczni. Wszyscy chcemy lustra, w którym moglibyśmy się przejrzeć. Psychopaci i socjopaci podsuwają nam lustro w złotej ramie. Niestety, po ego drugiej stronie jest czerń i piekło. Kto został ofiarą psychopaty czy socjopaty, ten wie, o czym mówię.

  3. Agnieszka pisze:

    Temat równie fascynujący co przerażający. A co z dziećmi socjopatów? Tymi dorosłymi również, czy mają jakąkolwiek szanse na normalne życie?

  4. Karolina pisze:

    Urwałam kontakt z taką właśnie niebezpieczna osoba. Manipulowała mną przez 2 lata, jednak ja bardzo często stawiałam opór i uciekałam z tej 'relacji’. Niestety wtedy jeszcze nie rozumiałam z kim mam do czynienia więc często do tej relacji wracalam. Dzisiaj to już wiem.
    Zakonczylam to.
    Jednak chciałabym zrozumieć jedno, czy socjopata / narcyz wie, że nim jest?
    W sensie, czy on jest w stanie odkryć ze ja się dowiedziałam kim on jest? Po rozstaniu standardowo próbował się kontaktować,ja ten kontakt odrzuciłam.
    Problem w tym, że razem pracujemy.

    Powinnam się obawiać? Jakich zachowań unikac?

    • Ludzie są różni i mają większą lub mniejszą wiedzę o sobie. Jednak ta wiedza bywa niewygodna, dlatego nią się nie kierują i nie chcą w to wchodzić… Co do pytania, to warto być świadomą i nie bać się podejmować odpowiednich kroków w kierunku zmiany, która sprawi, że określona osoba zrozumie, że dana relacja nic jej nie da. Serdecznie pozdrawiam.

  5. Vesper pisze:

    Wszystko fajnie, ale artykuł (ten jak i inne nt psychopatów) bardzo stronniczy i negatywny. Primo – psychopatia (jak i socjopatia) to spektrum, na które składa się kilka elementów – zaburzone, zmniejszone lub całkowicie wyeliminowane odczuwanie emocji i empatii, ale także nieposzanowanie dla norm społecznych czy prawa. Wielu jest psychopatów wysokofunkcjonujących, którzy bardzo dobrze się w społeczeństwie odnajdują (sam takim przypadkiem, zdiagnozowanym, jestem). Związek z psychopatą jest jak najbardziej możliwy, zależy to zarówno od pozycji na spektrach jak i od świadomości drugiej osoby – świadomości że psychopata najprawdopodobniej nie jest z Tobą dlatego że Cię „kocha” (albo w inny sposób niż Ty jego), ale uważa, że dobrze ułożycie sobie razem życie, że jesteś interesującym człowiekiem, że taki związek ma sens. Psychopatę bardzo mocno określają działania oparte o logikę i kalkulację, co nie znaczy że jest on z założenia toksyczny, lub że zdrowy i szczęśliwy dla obu stron związek z nim jest niemożliwy. Oczywiście, bardzo dużą rolę gra tu sam fakt tego jaką osobą jest dany przypadku, gdzie na spektrum się znajduje, przez co przeszedł w życiu, et cetera – zdecydowana większość ma faktycznie bardzo duży potencjał do bycia toksycznymi i przemocowymi partnerami. Acz, raz jeszcze podkreślam – nie wszyscy.

  6. Patka pisze:

    Vesper- dokładnie tak. Jestem również po diagnostyce. I samoświadomość szalenie ułatwia życie. Tak jak wysoka inteligencja społeczna. Potrafimy grać tak jak inni tego od nas oczekują tym samym zyskując dokładnie to na czym nam zależy jednak nie wyniszczając otoczenia. Socjopaci i psychopaci są postrzegani jako sadyści czerpiący przyjemność z czyjegoś cierpienia. A to nie prawda. My po prostu zdobywamy to na czym nam zależy nie zważając czy ktoś obok dostanie rykoszetem. Samoświadomość i inteligencja społeczna pozwalają tego unikać. A co za tym idzie, jesteśmy w stanie utrzymać relacje i nie wszyscy uciekają od nas jak poparzeni ?

  7. Lara pisze:

    Patka – „nie zważając czy ktoś obok dostanie rykoszetem” to unieważnienie czyjejś konkretnej krzywdy. Pod tym zdaniem dużo się kryje i jednak warto zajrzeć w tak spłaszczoną rzeczywistość z empatią.

    Odnośnie artykułu; osobiście znam wiarygodne źródła, które aspołeczne zaburzenie osobowości przypisują dziecięcym traumom. Poza tym, również to zaburzenie osobowości podlega terapii, jednak – jak to przy terapii zaburzeń osobowości – trwa ona lata, nawet kilkanaście lat.

Zostaw komentarz

Korzystając z formularza zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych przez tę witrynę w celu umieszczenia na niej Twojego komentarza.


Skomentuj Udostępnij

ODSZUKAJ RADOŚĆ W KILKU SŁOWACH - CZYTAJ i UCZ SIĘ

OBLICZA TOKSYCZNOŚCI

OBLICZA TOKSYCZNOŚCI, czyli jak rozpoznać destrukcyjne metody działania i jak się przed nimi chronić?

Jeśli czujesz, że coś jest nie tak – to książka, której potrzebujesz teraz.

Masz wrażenie, że wariujesz, choć przecież nic złego się nie dzieje?
Tłumaczysz się, boisz mówić, przestajesz czuć?
W Twojej głowie ciągle słyszysz pytania: czy to moja wina? czy ja przesadzam?
A może już zakończyłaś relację, ale emocjonalnie dalej w niej tkwisz?

To nie jest nadwrażliwość. To objawy psychicznego przeciążenia, przemocy, braku granic. I nie przechodzi samo.

(więcej…)

CZYTAJ

DZIENNIK MIŁOŚCI WŁASNEJ

„DZIENNIK MIŁOŚCI WŁASNEJ” to e-book dla każdego, kto chce zacząć siebie kochać. To propozycja dla wszystkich którzy pragną patrzeć na siebie oczami szacunku, zrozumienia, akceptacji i wdzięczności ❤❤❤

(więcej…)

CZYTAJ

ELIKSIR PEWNOŚCI SIEBIE

ELIKSIR PEWNOŚCI SIEBIE, czyli jak pokonać wewnętrzne i zewnętrzne blokady?

Istnieją takie momenty, w których z wielkim cierpieniem na duszy wątpimy w siebie. Nie czujemy się zbyt dobrze we własnej skórze, odczuwamy ucisk w gardle, nogi odmawiają posłuszeństwa, a serce zbyt szybko zaczyna bić. Człowiek sam ze sobą czuje się źle. A wszystko z powodu kulejącej pewności siebie, która daje o sobie znać, w takich momentach, które są dla nas nazbyt obciążające.

Dlatego postanowiłam napisać książkę, która dokładnie zobrazuje, jak stać się pewnym siebie człowiekiem.  (więcej…)

CZYTAJ

Źródła braku pewności siebie, czyli skąd u ludzi niskie poczucie wartości?

„Źródła braku pewności siebie” to e-book dla każdego, kto chce wziąć pewność siebie w swoje ręce i podjąć decyzję, co dalej powinien z nią zrobić. To nade wszystko źródło schematów głęboko zakorzenionych w podświadomości. To prawda o tym skąd u ludzi niskie poczucie wartości, jak również o tym, co wpływało i wpływa cały czas na naszą pewność siebie.

W e-booku: (więcej…)

CZYTAJ

TOXIC 2, jak poradzić sobie z miłością, która Cię niszczy?

Toksyczna więź…

Coraz bardziej świadomi, a jednak wciąż tak bardzo nieświadomi… Niestety wciąż zbyt wiele osób tkwi w toksycznych relacjach, całkowicie rujnując swoje zdrowie psychiczne. Nazbyt wiele osób wciąż nieświadomie oddaje swoje życie w ręce wampira emocjonalnego. Traci wszystko – szczęście, radość, poczucie bezpieczeństwa, spokój, swoje prawa, zdrowie i to wszystko w imię zasad, które zostały zbudowane przez toksycznego wampira.

Jednak w życiu każdego z nas przychodzi taki moment w których pragniemy tylko jednego – wolności i rozumienia… Czy należysz do tych osób? (więcej…)

CZYTAJ

TOXIC, jak sobie radzić z osobami, które utrudniają Ci życie?

Emocjonalnie wykorzystani…

Emocjonalny wampir to szantażysta o wielu twarzach. Gra i wykorzystuje – owija sobie nas wokół palca i nawet nie wiemy kiedy, a już zachowujemy się tak, jak on sobie tego życzy. To nie Twoja wina!!! Emocjonalny szantażysta to cholerny manipulator – wykorzysta wszystko i wszystkich, by zdobyć to, co jest mu w danej chwili potrzebne. W nosie ma uczucia innych – najważniejsze to podbudowanie własnego ego…

Najtrudniejszy moment naszego życia to ten, w którym w końcu zdajemy sobie sprawę z faktu, że ta osoba nas krzywdzi. Ciągła krytyka, obgadywanie, niedorzeczne plotki, brak szacunku, obojętność ze strony bliskich… Odczuwasz to u siebie w życiu? (więcej…)

CZYTAJ

CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI

Sztuka perswazji to sposób na życie… Choć mylona z manipulacją, to jednak jest bardzo daleka od tego postępowania…

Perswazja to sposób przekonywania do własnych racji bez wpływu na zdrowie innej osoby. Pomaga dojść do konsensusu poprzez dyskusję zainteresowanych stron nad zaistniałym problemem – tym samym otwiera drogę do jego rozwiązania. Jest również nieodzownym czynnikiem łagodzącym wszelkie kłótnie, czy spory.

Należy pamięć, że perswazja nie polega na zmuszaniu, jak to lubi robić manipulacja. Perswazja nigdy nie jest powiązana z kłamstwem, czy mówieniem nieprawdy. Skupia się przede wszystkim na argumentowaniu danych twierdzeń i postaw w sposób rzeczowy i kompetentny.

…ale dość z teorią… Czas zobaczyć, czego nauczy nas CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI…

Publikacji pomoże przede wszystkim opanować bezcenne techniki życia wśród wielu różnych osobowości… (więcej…)

CZYTAJ

DEPRESJA NIEWIDZIALNY WRÓG

DEPRESJA WCIĄŻ OBECNA…

Do tej pory na temat depresji powstało wiele książek, jednak wszystkie „jakieś takieś”… Niby służą pomocą, a wciąż zbyt wiele w nich skomplikowanych terminów… Zbyt mało poradników – zbyt mało prostych przekazów…

Dzisiaj chcę Ci przedstawić pozycję, która jest daleka od medycznych nierozumianych słów. Nie znajdziesz tu nic trudnego do zrozumienia. Ta książka jest napisana, by służyć i pomagać – ma zwiększyć świadomość samego chorującego, jak i jego najbliższych, którzy walczą razem z nim. (więcej…)

CZYTAJ

ZBURZĘ TEN MUR

CZAS NA ZMIANY…

Czy masz czasem tak, że gdziekolwiek się ruszysz, to napotykasz na mur? Próbujesz coś zmienić, coś osiągnąć, ale nic się nie zmienia? Jest pewien sposób na to…

Czas zburzyć ten okropny mur, który przez lata budowany był przez porażki, negatywne myśli, krzywdzące opinie, brak pewności siebie, trudne dzieciństwo, okrutne utarte schematy… Wszystko, czego teraz potrzebujesz, to uświadomienie sobie, jak dotrzeć do własnego szczęścia.

Dzięki tej książce odzyskać siebie – zrozumiesz i zaakceptujesz, a przede wszystkim nauczysz się prawdziwie żyć. Trener rozwoju osobistego pomoże Ci zrozumieć, co to znaczy żyć pełnią życia. (więcej…)

CZYTAJ

WŁADCA SŁOWA

Władca słowa… Jak skutecznie i celnie wymierzać słowo, aby osiągnąć władzę nad ludzkimi emocjami?

Książka, której opis właśnie czytasz, stawia sobie za cel dać Ci władzę nad ludzkimi emocjami. Będzie tu mowa o tym, jak możesz się nauczyć sięgać poza racjonalne motywy innych ludzi i oddziaływać bezpośrednio na ich instynkty, rozbudzając i rozpalając swymi słowami ich wyobraźnię. Pokażemy Ci, w jaki sposób, sięgając poza racjonalne motywy słuchacza, możesz rozpalać wyobraźnię samymi słowami. Czyli, w skrócie, dowiesz się przede wszystkim…

Nauczy się – Jak bezpośrednio wpływać na ludzkie instynkty, emocje i wyobraźnię, sprawiając, że wszelkie Twoje sugestie staną się nieodparcie fascynujące, zniewalające i hipnotyczne? (więcej…)

CZYTAJ

POTĘGA ŻYCIA – Jak zacząć od nowa, nie zmieniając wszystkiego wokół?

Każdy z nas w pewnym momencie swojego życia staje oko w oko z potrzebą zmiany, która często przychodzi niespodziewanie i od której tak naprawdę nie ma odwrotu. Zmiana dotyczy różnych sfer naszego życia, ale w dużej mierze będzie krążyć wokół wewnętrznej potrzeby natychmiastowej odmiany własnego losu…

Wewnętrzny głos krzyczy: „muszę coś zmienić, bo inaczej zwariuję”… Zmiana jest nieunikniona, a Ty od dzisiaj stajesz się jej mapą i przewodnikiem… (więcej…)

CZYTAJ

© 2015-2026 Psychologia życia - Wszelkie prawa zastrzeżone. / Trójwizja Projektowanie stron www /