TOKSYCZNE TRIKI, czyli jak toksyczni ludzie zastawiają sidła na swoje ofiary?

TOKSYCZNE TRIKI, czyli jak toksyczni ludzie zastawiają sidła na swoje ofiary?

Niemal znikąd pojawia się ten ktoś, który zmienia wszystko… Niby służy pomocą, niby przyćmiewa wszystkich swą bystrością i sprytem, niby taki grzeczny, a niestety tak bardzo niegrzeczny, aż demoniczny…

Toksyczny człowiek, bo to właśnie on – na pierwszy rzut oka idealny i bez skazy, a w rzeczywistości diabeł w ludzkiej skórze. Zmienia naszą codzienność w horror wciąż podsycany lękiem i strachem…

Jak zachowuje się toksyczny człowiek?

Toksyczny człowiek dokładnie wie, jak Cię zmamić i omotać. Wie, jak się zachować i co powiedzieć, by posiąść swoją ofiarę. Zrobi dosłownie wszystko, by tylko zdobyć zaufanie -gra i czaruje.

Na początku jest jak anioł – wysłucha, wesprze i pomoże, choćby miało go, to kosztować wiele czasu i zaangażowania. Jednakże to co robi na początku ze swoją ofiarą traktuje jako „oddanie”, które potem z nawiązką sobie odbierze i to w dodatku w brutalny sposób. Poświęcony czas na mamienie swojej ofiary jest jak zadłużenie o wysokim oprocentowaniu – nigdy się nie kończy…

Do czego posuną się toksyczni ludzie?

Toksyczni ludzie wykorzystują różnego rodzaju taktyki, by zniekształcić rzeczywistość swojej ofiary i tym samym nią zawładnąć.

Metody toksycznych ludzi:

  • PROJEKCJA

Projekcja zwana również narcystycznym mechanizmem obronnym polega na przypisywaniu ofierze własnej toksyczności. Bezwzględni manipulatorzy zrzucają swoje własne przewinienia, czy haniebne postępowania na nieświadome tego faktu osoby. Ten bezwzględny sposób postępowania ma odwrócić uwagę i pozwolić dalej działać emocjonalnym drapieżcom. Następuje tzw. odwrócenie ról, tj. drapieżca staje się ofiarą, a ofiara okrutnym wampirem.

Toksyczne osoby będą nieustannie dążyć do tego, by inne osoby wzięły odpowiedzialność za ich przewinienia i jeszcze do tego wstydziły się za przypisywane im toksyczne zachowanie. W rezultacie ja i Ty, a nawet i cały świat będzie winny wszystkiemu „co jest nie tak”. Obwinianie jest ulubioną grą toksycznych narcyzów.

Dla przykładu: Toksyczny kolega z pracy będzie Ci wciąż wmawiał nieudacznictwo, by tylko nikt nie zauważył tego, jak wiele błędów on sam popełnił. Wszystko co będzie przez niego źle zrobione znajdzie się na liście Twoich przewinień i niedociągnięć.

  • AGRESYWNA NAGONKA

Toksyczne osobowości lubują się w krzywdzącej i wyniszczającej krytyce, której nie zawahają się użyć przeciwko Tobie, a nawet całemu światu.

Jeśli toksyczna relacja dotyczy właśnie Ciebie, to na pewno zauważyłeś/aś, że toksyczni ludzie często zmieniają cele i założenia. Niby dążycie do tego samego, ale w końcowym etapie dowiadujesz się, że jesteś beznadziejny/a bo wciąż coś psujesz i zmieniasz.

Założenia nie istnieją dla toksycznych osobowości. Toksyczny człowiek nigdy, ale to przenigdy nie będzie zadowolony z Ciebie, czy z tego co zrobiłeś/aś i oczywiście nie zawaha się ani sekundy, by Cię o tym poinformować. Lawina destrukcyjnej krytyki spadnie na Ciebie, jak grom z jasnego nieba.

Toksyczna krytyka może również dopaść Cię w formie „żartu”. Emocjonalne wampiry będą stale i trwale żartować z Ciebie – z Twych słabości i uczuć. Na dodatek rzucą: …o co Ci chodzi – przecież żartowałem…

Sarkastyczne poczucie humory toksycznego gnojka ma na celu nie tylko Cię zawstydzić, ale przede wszystkim i nade wszystko poniżyć.

  • BEZSENSOWNE ROZMOWY

Podobno „dialog buduje”, ale nie w przypadku, gdy jest on prowadzony z toksycznym człowiekiem. Z nim każda rozmowa będzie prowadzić do tego, by udowodnić Ci, że jesteś głupi/a i wciąż się mylisz.

Choćbyś miał/a pełną gamę dowodów wiedz, że toksyczna osobowość zrobi Ci sieczkę z mózgu i w końcu sam/a podważysz zasadność i prawdziwość własnych racji. W całokształcie to Ty poczujesz się winny/a… No i nawet nie zauważysz, a sam/a zaczniesz przepraszać toksycznego człowieka za coś czego nie zrobiłeś/ aś.

Pamiętaj – oni czerpią radość z dramatów i dla nich właściwie żyją.

  • PAMIĘTLIWE GENERALIZOWANIE

Toksyczne osobowości mają niezwykłą zdolność zapamiętywania drobnych pomyłek z Twojego życia, których nie zawahają się ubarwić i wytknąć nawet po kilkunastu latach. Twoje błędy i potknięcia będą wciąż żywe i niestety coraz bardziej bolesne. Jest to forma upodlenia i zdeptania.

  • UKRYTE I JAWNE GROŹBY

Toksyczne osobowości mają często nieracjonalne żądania wobec innych osób, a ich niespełnienie jest surowo karane. W konsekwencji nie tylko będziesz odczuwać strach i lęk w kontaktach z nimi, ale również zaczniesz tracić swoją tożsamość.

Słowa …zrób to, albo… często kończą się bardzo tragicznie. Ofiara nie jest w stanie spełnić niedorzecznych oczekiwań więc musi dostać „chłosty” i to nie tylko słowne. Najpierw obrzuci Cię „gównem”, a potem zdepta równo z ziemią.

Kompromisy w tym wypadku nie istnieją. Jakiekolwiek próby łagodzenia i „głaskania” jedynie utwierdzą toksyczną osobowość w tym, że może, a w dodatku ma prawo do tego, by nieustannie Cię krzywdzić i poniżać.

  • OKRUTNE WYZWISKA

W ich świcie tylko oni mają racje, a świat należy do nich. Każda osoba, która spróbuje przeciwstawić się toksycznej osobie na pewno usłyszy kilkadziesiąt najobrzydliwszych epitetów w swoją stronę.

Toksyczne osobowości uwielbiają poniżać i obrzucać wyzwiskami wszystko i wszystkich. Nie raz usłyszysz …co za głupia suka…, …idiota bez jaj – powinien zdechnąć…

Okrutne wyzwiska to również dobra zabawa – Ty cierpisz, a toksyczny człowiek wzrasta na sile… Czym więcej łez w Twoich oczach, tym więcej szczęścia i pustej paplaniny z ich strony.

Musisz wiedzieć, że wyzwiska są prostą i szybką formą upodlenia, czy zdegradowania – tym sposobem bardzo szybko zaczną grać na Twoich uczuciach i rządzić Twoimi emocjami.

  • WARUNKOWANIE

Toksyczne osobowości uwielbiają uzależniać swoje ofiary finansowo. Najpierw będą Ci wmawiać, że praca nie jest Ci do niczego potrzebna …moja księżniczka nie musi pracować… , że są w stanie sami utrzymać rodzinę …chodząc do pracy krzywdzisz mnie i poniżasz – jestem w stanie utrzymać rodzinę…

A potem nawet nie zauważysz, a nie tylko zrezygnujesz z pracy, ale również z kolegów, przyjaciół, a nawet rodziny.

Na pewno nie raz usłyszysz …Twoja rodzina jest najważniejsza – swoim postępowaniem pokazujesz mi, że tylko oni się dla Ciebie liczą, a ja jestem śmieciem…

Toksyczne osobowości są patologicznie zazdrośni i nie chcą aby cokolwiek, bądź ktokolwiek stawał pomiędzy nimi i ich wpływem na Ciebie. Nieświadomie stracisz wszystko i wszystkich.

Będziesz zależny/a tylko od niego – staniesz się psem przy budzie toksycznej osoby. Dostaniesz jeść jak zasłużysz, a jak nie, to czeka Cię wyczerpująca głodówka. Toksyczna osobowość nigdy nie poluzuje Ci smyczy – jedynie co zrobi, to skróci ją do minimum.

  • SZKALOWANIE

Toksyczni ludzie to mistrzowie oczerniania – to plotkarze nad plotkarzami. Wszyscy będą wiedzieć o Tobie więcej niż Ty sam/a. Toksyczne osobowości nie zawahają się ani sekundy, a jeśli zapragniesz konfrontacji, to nie zdziw się, że tą „prawdę” o Tobie będą w stanie wykrzyczeć Ci prosto w twarz.

Niedorzeczne historie o Tobie pozna cały świat, aż do tego stopnia, że sam/a zaczniesz wierzyć we własną poczytalność. Wymyślą niestworzone historie, by tylko odwrócić uwagę od nich samych.

  • OBWNIANIE EX

Toksyczny kochanek to osobnik, któremu nie oparła się żadna kobieta i z pewnością Cię o tym poinformuje. Jednakże na samych przechwałkach się nie kończy. Toksyczna osoba zawsze będzie oczerniać i poniżać swojego byłego partnera. Będzie wymyślać niestworzone rzeczy i bluzgać, gdy tylko wspomni o byłym partnerze.

Nie łudź się – Ty również tak skończysz… Na Tobie też nie zostawi suchej nitki. Tylko, że to wszystko zacznie się szybciej niż Ty zakończysz związek.

Wampir emocjonalny będzie Cię wciąż porównywał do byłego partnera. Tak naprawdę stajesz się jego „byłym beznadziejnym partnerem” – powoli będziesz tracić swoją tożsamość…

  • TESTOWANIE GRANIC

Dla toksycznych wampirów granice nie istnieją, a jeśli jakiekolwiek istnieją należy się ich szybko pozbyć. To oni tutaj dowodzą – im dłużej będą się bawić bez żadnych konsekwencji, tym bardziej będą pomysłowi.

Najpierw zniewaga słowna, potem lekkie „muśnięcie pięścią”… a w końcowym etapie „worek treningowy” dostępny 24 h na dobę… Oczywiście wszystko to przeplatane a’la przeprosinami i kwiatami…

  • TRIANGULACJA

Triangulacja w psychologii oznacza włączanie trzeciej osoby w konflikt.

Toksyczne osobowości uwielbiają tą metodę – gdy dochodzi do jakichkolwiek rozmów, a raczej potyczek słownych zawsze znajdą kogoś „trzeciego”, by ten poparł ich stwierdzenia i założenia. Zawierają z nim sojusz – najpierw robią „pranie mózgu” osobie włączanej, a potem ruszą z „sprzymierzeńcem” na swoją ofiarę.

Wszystko to, by zaszczepić w Tobie niepewność. Dwóch na jednego to ulubiona walka toksycznych drani. Po tego typu postępowaniu na pewno w Twojej głowie pojawi się niepewność …jeśli Maria zgadza się z Elżbietą, czy to znaczy, że ja jestem w błędzie?…

  • GASLIGHTING

Gaslighting należy do najbardziej podstępnych taktyk okrutnych wampirów, ponieważ działa poprzez wypaczanie i podważanie poczucia rzeczywistości. Jest to pewien bardzo specyficzny sposób postępowania, polegający na wzbudzaniu w drugiej osobie wątpliwości co do własnego zdrowia psychicznego.

Osoba manipulująca będzie przekonywać Cię, że to, co mówi jest jedyną prawdą, a Twoje postrzeganie jest oznaką zaburzeń psychicznych.

O tej metodzie możesz poczytać więcej >TUTAJ<

Jest to tylko kilka metod którymi posługują się toksyczne osobowości – w rzeczywistości jest ich o wiele więcej i w dodatku jedna uzupełnia drugą.

Troska o samego siebie nie tylko wymaga, ale również nakazuje zachowania „szeroko otwartych oczu”, ale również pewnej powściągliwości w podejmowaniu relacji, tak bardzo szkodliwej i toksycznej relacji.

Warto zwracać uwagę na każde szczegóły – najważniejsze jest Twoje bezpieczeństwo!!!

Autorka: O MNIE


Bibliografia: 20 Diversion Tactics Highly Manipulative Narcissists, Sociopaths And Psychopaths Use To Silence You; „Toksyczni mężczyźni” – Lillian Glass;

 

 

Poprzedni wpis:
Następny wpis:

49 odpowiedzi na “TOKSYCZNE TRIKI, czyli jak toksyczni ludzie zastawiają sidła na swoje ofiary?”

  1. Marko pisze:

    Super artykuł!

  2. Mg pisze:

    Omg. W wielu punktach to ja.. dziekuje za artykul. Jak mozna sie z tego leczyc??!)

    • Psychology of Life pisze:

      Bardzo ważnym i niezwykle priorytetowym krokiem jest dostrzeżenie problemu, lub zawiłości z którą się zmagamy wewnętrznie, jak i zewnętrznie. Ty mój drogi Czytelniku właśnie to uczyniłeś. Nie tylko masz świadomość tego, co dzieje się w Tobie, ale również wykazujesz chęć zmiany swojego postępowania. To właśnie dostrzeganie swojego nieodpowiedniego zachowania i jego świadomość, daje możliwość dalszej pracy. To nie tylko wyznaczanie sobie nowych wzorców postępowania, ale również nieustanna praca nad modyfikacją doczesnego. To branie odpowiedzialności za swoje postępowanie… Brawo!!! Za Tobą już pierwszy krok, a reszta przed Tobą. Nie obawiaj się pokazać światu nowego siebie – naprawdę warto!!! Serdecznie Cię pozdrawiam i zachęcam do bezpośredniego kontaktu.

  3. GM pisze:

    Wszystko super, tylko co zrobić jak taką toksyczną osobowość ma Twoja własna matka? Urwać całkiem kontakt?

    • Psychology of Life pisze:

      Bardzo trudno zerwać kontakt, gdy mówimy o relacji rodzic – dziecko, a jeszcze do tego dochodzi wewnętrzna zakorzeniona powinność względem owej relacji… Jednak to nie ogranicza nas, aby podjąć odpowiednie kroki, by ograniczyć kontakt do minimum i nauczyć się pewnego rodzaju postępowania względem takiego typu osoby, nawet gdy mówimy o rodzicach. Asertywność i raz jeszcze asertywność + pełna świadomość tego, co dzieje się w nas i dookoła nas. Z pełną odpowiedzialnością należy podjąć odpowiednie kroki i nie należy nigdy nie bać się zawalczyć o swoje prawa (oczywiście z pełnym poszanowaniem praw innych osób). Trzymam kciuki i serdecznie pozdrawiam.

    • M pisze:

      U mnie skończyło się niestety na tym, że nie wytrzymałam tych wszystkich manipulacji mojej matki, historii nie z tej ziemi wziętych, kłamstwa i poniżania, podważania mojej własnej osobowości i projektowania jej negatywnych cech charakteru oraz przewinień na mnie… Tylko niestety, to wygląda tak, że jeśli sprzeciwisz się takiej osobie to ona pozbawi Cię kontaktu z resztą rodziny, która będzie tobie wmawiać, że to ty jesteś problemem… smutne, ale prawdziwe… :-(

  4. Marta pisze:

    Niestety, byłam pod wpływem takiej osoby przez ładne kilka lat. Osobą toksyczną była moja szefowa, z czego na pączątku nie zdawałam sobie sprawy. Byłam obwiniana za coś czego nawet nie zrobiłam, wytykała mi najmniejsze błędy, gdy wchodziła do biura ulatywała ze mnie energia. Chciałam załagodzić konflikty ale było coraz gorzej. Byłam dziewczynką ” do bicia” . Mój współpracownik widząc to wszystko powiedział żebym nie pozwalała sobie na takie traktowanie. A ja nie miałam siły przeciwstawić się. Czułam się bezwartościowym człowiekiem, który jest do niczego. Ale ocknełam się z tego letargu i powiedziałam sobie – dość. Dałam wypowiedzenie z pracy. Próbowano mnie zatrzymać ( nie wiem dlaczego skoro byłam nieużytecznym pracownikiem a pracowałam tam 10 lat).
    Teraz pracę mam dużo cięższą, ale wokół mnie są ludzie pozytywni i choć wracam czasami bardzo zmęczona to jednak z uśmiechem na twarzy i już jako zupełnie inna osoba:) Bo każdy człowiek zasługuje na szacunek bez względu na to, kim jest.

    • Psychology of Life pisze:

      Witaj Marto!!!
      Jesteś silną kobietą i to właśnie udowodniłaś. Potrafiłaś podjąć odpowiednie kroki i o siebie zawalczyć, a to jest niezwykle ważne, a wręcz priorytetowe w naszym życiu, tj. żyć i być szczęśliwym. Życie przynosi nam różnego rodzaju lekcje, ale najważniejsze, to na nich właśnie się uczyć i wyciągać wnioski. Brawo. Bądź szczęśliwa i pokaż swoje szczęście. Ściskam i pozdrawiam.

  5. Lily pisze:

    A co gdy taką osobą jest własny ojciec, który wykorzystuje bez mrugnięcia okiem, nagłą śmierć mojej mamy. Jawi się innym jako ofiara, której należy współczuć. Ja jestem szkalowana, zastraszana, szantazowana..popadam w coraz większą psychoze. Otoczenie, oprócz męża uważa że przesadzam bo nikt nie wie jak sytuacja wygląda naprawdę. Od kilku mc chodzę na terapię do psychologa, niestety czuje że od kilku wizyt stoję w miejscu. Mam ciągłe poczucie winy, jedoczesnie odczuwam ciągły lęk i niepokój. Wiem że to tkwi w mojej głowie, znam mechanizmy mojego postępowania ale co z tego? Strach i poczucie winy mnie nie opuszcza.

    • Psychology of Life pisze:

      Najważniejsze, że postanowiłaś zatroszczyć się o siebie i jesteś w trakcie terapii. Choć czasem wydaje się, że człowiek stoi w miejscu, to jednak “proces” trwa. Mimo wszystko powstaje nowa świadomość…
      Z czasem to wszystko, co teraz wewnętrznie Cię dręczy zmieni się. Pamiętaj, że jesteś silną kobietą, która ma prawo postępować według swoich zasad i jasno wyznaczać granice. Jak pewnie dostrzegłaś w innych komentarzach nie jesteś sama – wiele osób mówi głośno o swoich toksycznych rodzicach. Takie osoby są między nami, ale nie możemy pozwolić, aby zawładnęły one naszym życiem. To nasze życie i kropka!! Trzymam kciuki i życzę wytrwałości. Ściskam i pozdrawiam.

  6. Kate pisze:

    U mnie trwało to 4 lata .Toksyczna osoba to matką mojego partnera.Nadodatek alkoholiczka. Najpierw udawała bardzo dobrą. Utrzymywała silny kontakt że mną. Aż w końcu wpadła w cug alkoholowy i zaczęła traktować mnie jak worek treningowy .Zaczęła wymyślać jakieś klamstwa obrażała mnie od najgorszych.Manipulowala moim partnerem.Ostatnio sklóciła mnie z jego siostrą która chyba też stała się albo toksyczna albo została tak zmanipulowana że we wszystko uwierzyła. To jest nie do zniesienia.Jak można być tak złym człowiekiem. Jak można się uchronić od takich ludzi?Skąd brać siłę …nie śpię po nocach płacze….

    • Psychology of Life pisze:

      Najważniejszy krok już udało Ci się zrobić – dostrzegłaś problem i umiesz go opisać. Teraz należy podjąć kolejne kroki, które uwolnią Cię od toksyczności tych osób… Najważniejsze abyś nie obciążała siebie. Pytasz o siłę – ona wciąż jest w Tobie, czeka na Twoje zaangażowanie i konkretne, a zarazem zaplanowane działanie. Nie obawiaj się zawalczyć o siebie. Twoje szczęście jest ważne – Ty jesteś ważna Kate!!! Zachęcam Cię do przeczytania artykułu o sposobach radzenia sobie z toksycznymi osobami: http://psychologiazycia.com/jak-toksyczni-ludzie-zastawiaja-sidla-na-swoje-ofiary/

  7. EG pisze:

    Szanowni Państwo,
    artykuł bardzo dobry (właśnie wyplątuję się z ponad 20-letniego związku z toksycznym partnerem), ale mam wrażenie, że w tekście pojawił się błąd: w pkt Bezsensowne rozmowy, akapit 2 pojawia się zapis “wiec, że”, wg mnie prawidłowa forma to “wiedz”.
    Pozdrawiam

  8. MB pisze:

    W moim przypadku toksyczny jest mój tata.
    Ale problem polega na tym, że prowadzimy razem firmę i ciężko jest zostawić wszystko, co zostało stworzone.
    Gdzie człowiek włożył w rozwój firmy czas, energię, myśli itp. kosztem własnej rodziny (dzieci, partner).
    Gdy próbuję z nim rozmawiać to zawsze kończy się kłótnią. Obraża się. Kilka razy usłyszałam, że nie musimy razem pracować.
    I czasami mam ochotę to wszystko rzucić, ale jestem w wieku, gdzie znalezienie pracy nie jest łatwą sprawą.

    A co do artykułu. Dziękuję za niego. Wiedziałam, że istnieją toksyczni ludzie. Czytałam o kilku ich “działaniach”, ale tutaj uzupełniłam swoją wiedzę i utwierdziłam się w przekonaniu, że mój tata to toksyczny człowiek.

  9. raf pisze:

    ciekawe podejście…

  10. Pafcio pisze:

    A ja takiego toksycznego współpracownika “przyparłem do lin” Oświadczyłem mu, że prowadzenie z nim jakichkolwiek rozmów nie jest mi do niczego potrzebne, nie sprawia mi przyjemności, mało tego – w związku z tym, że każdy z nas odpowiada ‘za swój odcinek” – poinformowałem go grzecznie acz stanowczo, że w razie kłopotów może liczyć tylko na siebie ponieważ ja jestem zajęty swoją pracą. Efekt był taki, że na początku próbował mi “szyć buty”, ale tu znów – powiedziałem mu, że wiem o tym… i jeśli nie przestanie, to jak ja mu uszyję, to mu czapka z wrażenia spadnie. Koniec końców – mam teraz święty spokój – jeśli stoję na przystanku autobusowym – on krąży w bezpiecznej odległości, w autobusie siada na drugim końcu, w pracy poza powitaniem i pożegnaniem nie rozmawiamy. Luksus…

    • Psychology of Life pisze:

      Przyjęcie pewnego rodzaju “strategii” jest gwarancją nie tylko bezpieczeństwa, ale równie spokoju ducha. Dzięki temu sami stajemy się silniejsi, ale także mamy pewność, że jednak istnieją techniki, które budują naszą asertywność. Serdecznie pozdrawiam.

  11. Gosia pisze:

    A co jeżeli widzę u siebie część tych cech? Rozpada mi się małżeństwo, szczerze mówiąc to nie mam już ani siły ani ochoty tego ratować, chce wystąpić o rozwód, przyczyny szukam w mężu jako osobie wg mnie toksycznej, Ale u siebie też widzę masę tych elementów. ….na pewnej gr o toksycznych związkach ktoś mi kiedyś napisał że jeżeli doptruje się u siebie toksyczności to najpewniej tym toksykiem nie jestem , gdyż ludzie toksyczni nigdy nie wezmą odpowiedzialności za swoje postępowanie , tym samym nie będą szukać winy w sobie , na ile to jest prawda . Mam taki mętlik w głowie ze nie wiem co jest prawdą co nie 😔

    • Psychology of Life pisze:

      Droga Gosiu – każdy z nas jest po części toksyczny. Jednakże trzeba umieć zdefiniować ową toksyczność – umieć ją nazwać…
      Określić: co takiego się dzieje, dlaczego tak się czuję i kto ma na to wpływ. Warto zadać sobie wiele pytań, a przede wszystkim zawalczyć o samo-zrozumienie. Warto uzyskać wsparcie i pozwolić narodzić się nowej świadomości. Wszystko nie musi być tak bardzo skomplikowane, czy bolesne… Serdecznie pozdrawiam.

  12. Mg pisze:

    OPUSZCZENIE TOKSYCZNYCH LUDZI TO WAZNY KROK DO BYCIA SZCZESLIWYM LUDZIE SĄ TACY ZASKOCZENI W MOMENCIE W KTÓRYM ZACZYNASZ Z NIMI POSTEPOWAC TAK JAK ONI Z TOBA A JESLI KTOŚ MOWI O TOBIE COŚ ZŁEGO TO GŁÓWNIE DLATEGO ZE O SOBIE NIE MOZE NIC POWIEDZIEC DOBREGO A DRUGA SPRAWA TO WSPOLCZUJE LUDZIOM KTÓRZY NAS OBGADUJA ICH ŻYCIE JEST TAK NUDNE ŻE MUSZĄ POGADAĆ O NASZYM

    • Psychology of Life pisze:

      Dużo słów prawdy – tak właśnie jest, tak właśnie się dzieje… Serdecznie pozdrawiam :)

      • Mg pisze:

        OJ BARDZO I TO BARDZO CAŁA PRAWDA PRZEKONALISMY SIE NA WŁASNEJ SKÓRZE WYSTARCZY SIE OD IZOLOWAC I NIE UTRZYMYWAC KONTAKTU TO STALISMY SIE TEMATEM DO ROZMOW ALE NAS TO WOGOLE NIE RUSZA BO ODPOWIEDZIA DLA NICH JEST MILCZENIE A ONI SZALU DOSTAJA BO NIE WIEDZA CO SIE DZIEJE NAS TO BARDZIEJ ROZBAWIA A ICH MECZY JAK SZYBKO MOZNA ZOBACZYC JACY SA FALSZYWE OSOBY SIEDZADZ Z NAMI PRZY STOLE I OBGADUJAC INNYCH PRZY NAS A POTEM LECIEC DO NICH I GADAJAC NA NAS TO JAKIS OBŁED ALE TAK TO JEST JAK KTOS NIE ZNA SWOJEJ WARTOSCI I JEST PROSTAKIEM CZYLI FAŁSZYWYM DWULICOWCEM I CHCE POKAZAC JAKA JEST WSPANIAŁA OSOBA NAJLEPIEJ JEST TRZYMAC SIE Z DALA OD TAKICH OSOB I NAJLEPIEJ NIECH KĄPIA SIE WE WŁASNYM SZAMBIE BO JEDEN DRUGIEGO JEST WART IM MNIEJ ROZMAWIAMY Z NEGATYWNYMI LUDZMI TYM BARDZIEJ SPOKOJNE STAJE SIE NASZE ZYCIE DZIEKUJEMY LUDZIOM KTORZY WYSZLI Z NASZEGO ZYCIA I UCZYNILI JE PIEKNIEJSZYM ZYCIE JEST ZA KROTKIE I NAUCZYLO NAS ZE NIE WARTO MARNOWAC GO NA LUDZI KTORZY NIE SA WARCI NASZEGO CZASU JEDYNIE ZALUJEMY ZE TAK POZNO PRZEKONALISMY SIE O FALSZYWOSCI NIEKTORYCH OSOB NIEKTORZY LUDZIE SA TAK FAŁSZYWI ZE ICH DWULICOWOSC AZ BOKAMI WYCHODZI DLATEGO TRZEBA IM WTEDY POWIEDZIEC Z KULTURA I WYCZULONA DELIKATNOSCIA PIER*OL*IE SIE POZDRO DLA KOCHANEJ RODZINKI MOZEMY WAM POWIEDZIEC TYLE ZE MAMY SIE SWIETNIE I BEDZIE JESZCZE LEPIEP

  13. Inga pisze:

    Dziękuję za mądre słowa. Kochajmy świat, kochajmy ludzi. Ale, choć może dla niektórych brzmi to egoistycznie, najmocniej kochajmy siebie samych. Długi czas słyszałam od „bliskiej” osoby: „Ty kochasz tylko siebie!” Dziś wiem, że to manipulacja. Okrutna manipulacja, która doprowadziła mnie do bardzo złego stanu. Teraz słowa te nie są już dla mnie krytyką, służą mi jako wskazówka.

    • Psychology of Life pisze:

      Kochaj siebie, a będziesz w stanie dostrzec piękno innych osób – troszkę inaczej napisane, ale znaczenie to samo. Najpierw każdy z nas powinien pokochać siebie, by tą miłość oddać innym… Najważniejsze jest życie – życie o które sami musimy się zatroszczyć. Serdecznie pozdrawiam.

  14. Mel pisze:

    Czy da się uratować toksyczną osobę? Jak ją uwolnić z tych toksyn, które w sobie ma i wykorzystuje przeciwko sobie i bliskim osobom? Czy takie osoby mogą kiedykolwiek być szczęśliwe?

    • Psychology of Life pisze:

      Droga Mel – świat jest pełen zależności i to, co nam wydaje się być owiane smutkiem i nieszczęściem takie w rzeczywistości nie musi być. Wiele osób czerpie radość właśnie z “toksycznego” postępowania. Dla nas przebierają rolę “nieszczęścia”, a w rzeczywistości to ich siła, to ich szczęście w nieszczęściu… Zadałaś pytanie, które dotyczyło zmiany- zmiana jest możliwa, ale musi wyjść od osoby, która tego potrzebuje. Nikomu nie uda się zmienić drugiej osoby, jeśli ona tej zmiany nie będzie potrzebować.

  15. Stefka pisze:

    Bardzo dziękuję za artykuł. Przekonałam się, że taką toksyczną osobą jest mój ojciec. Rozmowa z nim nie przynosi rezultatów, chyba że czara się przepełni i wtedy następuje ,,burza z piorunami”. Do następnego razu. Mój problem polega jeszcze na tym, że moja mama 12 lat temu przeszła udar mózgu i jest częściowo sparaliżowana. Ojciec przejął całkowitą opiekę nad nią, ja nie mam nic do powiedzenia. Wszystko, co on powie, jest słuszne. Mama nigdy nie była szczęśliwa , a teraz…Szkoda mówić. Słyszy często straszne słowa poniżenia. Ja nie meszkam z nimi, ale ponad 100km dalej. Odwiedzają nas często. Z przerażeniem myślę, że kiedyś zamieszkamy razem ( rodzice coraz starsi). Przed ojcem czuję lęk do tej pory . Dzięki Bogu mam oparcie w mężu ( który też niejedno przeszedł z teściem). Niby wszystko poprawnie, ale w głębi coś nie tak. Mama jest bezsilna, bezbronna. Gdy ją obrazi w sposób grubiański- oczywiście przeprasza. I cóż z tego. Chodziłam na terapię, pomogła mi, ale nadal czuję, że w niektórych sytuacjach powinnam ostrzej reagować. Ojciec to typ z rozbudowanym ego, mający pieniądze. Oczekujący traktowania z szacunkiem. Męczę się, gdy znajduje się niedaleko mnie. Zastanawiam się czasami, czy postawić sprawę na ostrzu noża? Czy iść bezpośrednio w konflikt? Puszczać uwagi mimo uszu- nie tędy droga. A może znów zacząć terapię?

    • Psychology of Life pisze:

      Droga Stefko – rozumiem Twoją sytuację, rozumiem Twój ból… Jednak, aby odszukać siebie w tak bardzo trudnej sytuacji warto zajrzeć do własnego wnętrza i odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań. Myślę, że terapia Ci w tym pomoże. Nigdy nie rezygnuj z siebie!!! Serdecznie pozdrawiam.

  16. Anna pisze:

    Wszystko idealnie opisane. Zbyt późno dostrzegłam toksyczna relację. Sama przez to stałam się toksyczna. Jestem wykończona psychicznie.

    • Psychology of Life pisze:

      Kochana Anno – nigdy, ale to prze nigdy nie jest za późno, aby wykaraskać się z bólu toksyczności, zbudować nowy fundament i wnieść się wyżej. To, co jest teraz można zmienić – wystarczy zrobić pierwszy krok, nawet ten najmniejszy, a zapewniam kolejne będą już łatwiejsze.
      Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę dużo siły!!!

  17. Agnieszka pisze:

    Witam serdecznie
    Jestem w szoku bo moj partner okazal sie wlasnie taka osoba. Jestesmy razem prawie rok i na poczatku bylo zupelnie inaczej, bylo pieknie. Troszczyl sie o mnie , regularnie dzwonil, pytal czy jestem szczesliwa. Mowil ze pokocha i wychowa moje dziecko jak swoje. Teraz wszystko sie zmienilo, krytykuje mnie na kazdym kroku i moje dziecko. Obarcza mnie wina o wszystko. Zostawia mi decyzje do podjecia a potem wscieka sie ze podjelam taka nie inna. Nie przrbiera w slowach, boli mnie to , boli mnie to strasznie. Nie wiem co robic, nie wiem gdzie sie podzial ten mezczyzna ktorego poznalam ;((

    • Psychology of Life pisze:

      Kochana Agnieszko – osoba toksyczna potrafi grać, manipulować, ale przede wszystkim idealnie “mydli oczy”. Czasem to, co wydawało się prawdziwe okazuje się jednym wielkim kłamstwem. Najważniejsze jest dostrzeżenie tej najprawdziwszej prawdy, czyli tego, co w rzeczywistości, w faktach, w zachowaniu, w teraźniejszości… Pamiętaj, zawsze masz wybór. Pamiętaj, że masz swoje prawa – zadbaj o nie!!!

      • Agnieszka pisze:

        Witam ponownie
        Bardzo dziękuje za odpowiedz. Nurtuje mnie cały czas czy osoba toksyczna świadomie to robi od początku czy poprostu taka jest i nie zdaje sobie z tego sprawy? Nie widzi w niczym swojej winy tak naprawdę czy jest świadoma ze popełniła te błędy lecz się nie przyzna ? Przepraszam ze męczę temat, ale jestem strasznie zdezorientowana bo zmieniłam dla tego człowieka całkowicie moje życie i mojego dziecka.

        • Psychology of Life pisze:

          Droga Agnieszko – trudno jest określić, czy toksyczna osoba robi, zachowuje się w określony sposób świadomie. Wszystko zależy od danego typu osobowości, ewentualnego zaburzenia, celowości, zakorzenionej potrzeby kontroli… Bywa w pełni świadoma, nieświadoma, jak również świadomie pielęgnująca swą nieświadomość. Bywa, że to, co my postrzegamy w kategoriach “błędu” jest dalekie od jakichkolwiek uchybień według osoby toksycznej.
          Proszę pamiętać, że zawsze ma Pani prawo zmienić swoją sytuację i zawalczyć o swoje prawa. Gorąco pozdrawiam i ściskam.

    • Agnieszko czy prędzej uwolnij się z tego związku.Ja przeżyłam 20 lat z taką osobowością,Dokładnie jak ty miałam dziecko i obietnicę że stworzymy szczęśliwą rodzinę.Dziś mam jeszcze syna ale ten człowiek zniszczył tożsamość moją mojej córki i własnego syna.A ja nie miałam nigdy odwagi zakończyć tego.Dziś żałuję skrzywdziłam dzieci a sama straciłam godnośći poczucie własnej wartości.Teraz to wiem.Rozchodzimy się .Potrafił przesunąć wszelkie granice mojej godności jako żony, kobiety i matki naszego syna.To strasznie boli ale z drugiej strony czuję się wyzwolona bo wiem że to koniec tych upokorzeń.Zaczynam nowe lepsze życie .Nie marnuj lat przy kimś kto nato nie zasługuje,chroń siebie i swoje dziecko.Odwagi…

  18. Ela pisze:

    Taką toksyczną osobą jest moja starsza córka. Doświadczyłam z jej strony manipulacji, krzywdy psychicznej i fizycznej. Gdy doszła manipulacja wobec drugiej córki, powiedziałam dość. Zerwałam wszelkie kontakty. Długo było mi ciężko, miałam wyrzuty sumienia, no bo to córka. Nie rozmawiam z córką od 1,5 roku i …lepiej mi się “oddycha” :) Czuję spokój, a nie ciągłe napięcie z nękającym pytaniem”co mnie może dziś spotkać z jej strony”. Znajomi zauważyli we mnie zmianę. Odzyskałam pogodę ducha. Bliscy odetchnęli :) a i ja czuję się szczęśliwa. Cieszę się, że odważyłam się zamknąć pewne drzwi. Zawalczyłam o siebie. Córka jest dorosłą osobą, odpowiada za siebie. Wybaczyłam jej, ale nie chcę mieć z nią nic wspólnego. Wiem, że warto zrobić coś dla siebie. Mam tylko jedno życie i ode mnie zależy, jak je zagospodaruję :)

    • Psychology of Life pisze:

      Droga Elu, widać w Twojej wiadomości wiele uśmiechu, ale również zrozumienia. Zrozumienia własnej sytuacji, zrozumienia i zaakceptowania własnych potrzeb oraz pragnień. Warto być szczęśliwym i o to szczęście się postarać…
      Decyzje bywają mega trudne, ale wgłębienie się w ich strukturę daje możliwość dostrzeżenia prawdy…
      Serdecznie pozdrawiam.

  19. Mariusz pisze:

    Od dawna prześladują mnie takie osoby. Cztery lata temu, koleżanka z pracy (zwana dalej Panią K.), siedząca biurko obok, rozdmuchała nasz rzekomy romans. W efekcie straciłem partnerkę z którą byłem wiele lat. Do tego, sprawiła, że osoby z biura z dnia na dzień przestały się do minie odzywać. Zostałem zaszczuty. Jeden z omotanych przez Panią K. kolegów wmawiał mi, że to ze mną jest coś nie tak, że mam “schizy” i powinienem się leczyć. Wszyscy wiedzieli lepiej, ale nikt ze mną nie rozmawiał. Np. mój aktualny kierownik, który jest kolejnym toksycznym egzemplarzem, zachęcał mnie do opowiadania pikantnych szczegółów. Nie dawał wiary, że do niczego nigdy nie doszło i że stałem się ofiarą pomówień. Aktualnie uskutecznia na mnie projekcję, agresywną nagonkę i bezsensowne rozmowy. Pracując w korpo najłatwiej jest spotkać toksyczne osoby. Wtapiają się w tło. Mają szeroki wachlarz możliwości operacyjnych. Aktualnie leczę się z depresji. Jestem na L4, biorę tabletki i chodzę na terapię. Boję się wrócić do pracy. Boję się z kimś związać, zważywszy, że moja ostatnia partnerka okazałą się psychopatką. Stosowała cały zakres powyższych działań. Jak się można przed tymi ludźmi bronić? Jak można z nimi funkcjonować i nie tracić kontaktu ze sobą samym?

    • Psychology of Life pisze:

      Drogi Mariuszu – obcowanie z toksycznymi osobami jest bardzo trudne, jednak rozbudowana asertywność, wysoka samoocena, pewność siebie, wzmocniona odporność psychiczna i uszlachetniona siła emocjonalna jest w stanie w tym nam pomóc. Kolejny kierunek to pokonanie lęku – warto przepracować na terapii sprawy, które są priorytetowe… Serdecznie pozdrawiam.

  20. Kolezanka pisze:

    Mialam kiedys dobry przyklad toksycznej osoby, orzez prawie 2 lata bylam z mezczyzna to co bylo z nim poprzez rozstanie zobaczylam ze faktycznie to bylo toksyczne .cala prawda pisze w artykule.tylko teraz mija rok odrozstania a gdziekolwiek nie wyjde ,,on przypadkiem,jest tam gdzie ja,co mam robic w takich sytuacjach jak sie zachowac?

Dodaj komentarz


ODSZUKAJ RADOŚĆ W KILKU SŁOWACH - CZYTAJ i UCZ SIĘ

TOXIC 2, jak poradzić sobie z miłością, która Cię niszczy?

toxic2

Toksyczna więź…

Coraz bardziej świadomi, a jednak wciąż tak bardzo nieświadomi… Niestety wciąż zbyt wiele osób tkwi w toksycznych relacjach, całkowicie rujnując swoje zdrowie psychiczne. Nazbyt wiele osób wciąż nieświadomie oddaje swoje życie w ręce wampira emocjonalnego. Traci wszystko – szczęście, radość, poczucie bezpieczeństwa, spokój, swoje prawa, zdrowie i to wszystko w imię zasad, które zostały zbudowane przez toksycznego wampira.

Jednak w życiu każdego z nas przychodzi taki moment w których pragniemy tylko jednego – wolności i rozumienia… Czy należysz do tych osób? (więcej…)

CZYTAJ

TOXIC, jak sobie radzić z osobami, które utrudniają Ci życie?

toxic

Emocjonalnie wykorzystani…

Emocjonalny wampir to szantażysta o wielu twarzach. Gra i wykorzystuje – owija sobie nas wokół palca i nawet nie wiemy kiedy, a już zachowujemy się tak, jak on sobie tego życzy. To nie Twoja wina!!! Emocjonalny szantażysta to cholerny manipulator – wykorzysta wszystko i wszystkich, by zdobyć to, co jest mu w danej chwili potrzebne. W nosie ma uczucia innych – najważniejsze to podbudowanie własnego ego…

Najtrudniejszy moment naszego życia to ten, w którym w końcu zdajemy sobie sprawę z faktu, że ta osoba nas krzywdzi. Ciągła krytyka, obgadywanie, niedorzeczne plotki, brak szacunku, obojętność ze strony bliskich… Odczuwasz to u siebie w życiu? (więcej…)

CZYTAJ

CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI

perswazja

Sztuka perswazji to sposób na życie… Choć mylona z manipulacją, to jednak jest bardzo daleka od tego postępowania…

Perswazja to sposób przekonywania do własnych racji bez wpływu na zdrowie innej osoby. Pomaga dojść do konsensusu poprzez dyskusję zainteresowanych stron nad zaistniałym problemem – tym samym otwiera drogę do jego rozwiązania. Jest również nieodzownym czynnikiem łagodzącym wszelkie kłótnie, czy spory.

Należy pamięć, że perswazja nie polega na zmuszaniu, jak to lubi robić manipulacja. Perswazja nigdy nie jest powiązana z kłamstwem, czy mówieniem nieprawdy. Skupia się przede wszystkim na argumentowaniu danych twierdzeń i postaw w sposób rzeczowy i kompetentny.

…ale dość z teorią… Czas zobaczyć, czego nauczy nas CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI…

Publikacji pomoże przede wszystkim opanować bezcenne techniki życia wśród wielu różnych osobowości… (więcej…)

CZYTAJ

DEPRESJA NIEWIDZIALNY WRÓG

DEPRESJA

DEPRESJA WCIĄŻ OBECNA…

Do tej pory na temat depresji powstało wiele książek, jednak wszystkie „jakieś takieś”… Niby służą pomocą, a wciąż zbyt wiele w nich skomplikowanych terminów… Zbyt mało poradników – zbyt mało prostych przekazów…

Dzisiaj chcę Ci przedstawić pozycję, która jest daleka od medycznych nierozumianych słów. Nie znajdziesz tu nic trudnego do zrozumienia. Ta książka jest napisana, by służyć i pomagać – ma zwiększyć świadomość samego chorującego, jak i jego najbliższych, którzy walczą razem z nim. (więcej…)

CZYTAJ

ZBURZĘ TEN MUR

zburz ten mur

CZAS NA ZMIANY…

Czy masz czasem tak, że gdziekolwiek się ruszysz, to napotykasz na mur? Próbujesz coś zmienić, coś osiągnąć, ale nic się nie zmienia? Jest pewien sposób na to…

Czas zburzyć ten okropny mur, który przez lata budowany był przez porażki, negatywne myśli, krzywdzące opinie, brak pewności siebie, trudne dzieciństwo, okrutne utarte schematy… Wszystko, czego teraz potrzebujesz, to uświadomienie sobie, jak dotrzeć do własnego szczęścia.

Dzięki tej książce odzyskać siebie – zrozumiesz i zaakceptujesz, a przede wszystkim nauczysz się prawdziwie żyć. Trener rozwoju osobistego pomoże Ci zrozumieć, co to znaczy żyć pełnią życia. (więcej…)

CZYTAJ

WŁADCA SŁOWA

wladcaslowa

Władca słowa… Jak skutecznie i celnie wymierzać słowo, aby osiągnąć władzę nad ludzkimi emocjami?

Książka, której opis właśnie czytasz, stawia sobie za cel dać Ci władzę nad ludzkimi emocjami. Będzie tu mowa o tym, jak możesz się nauczyć sięgać poza racjonalne motywy innych ludzi i oddziaływać bezpośrednio na ich instynkty, rozbudzając i rozpalając swymi słowami ich wyobraźnię. Pokażemy Ci, w jaki sposób, sięgając poza racjonalne motywy słuchacza, możesz rozpalać wyobraźnię samymi słowami. Czyli, w skrócie, dowiesz się przede wszystkim…

Nauczy się – Jak bezpośrednio wpływać na ludzkie instynkty, emocje i wyobraźnię, sprawiając, że wszelkie Twoje sugestie staną się nieodparcie fascynujące, zniewalające i hipnotyczne? (więcej…)

CZYTAJ

POTĘGA ŻYCIA – Jak zacząć od nowa, nie zmieniając wszystkiego wokół?

potegazycia

Każdy z nas w pewnym momencie swojego życia staje oko w oko z potrzebą zmiany, która często przychodzi niespodziewanie i od której tak naprawdę nie ma odwrotu. Zmiana dotyczy różnych sfer naszego życia, ale w dużej mierze będzie krążyć wokół wewnętrznej potrzeby natychmiastowej odmiany własnego losu…

Wewnętrzny głos krzyczy: „muszę coś zmienić, bo inaczej zwariuję”… Zmiana jest nieunikniona, a Ty od dzisiaj stajesz się jej mapą i przewodnikiem… (więcej…)

CZYTAJ

© 2015-2018 Psychologia życia - Wszelkie prawa zastrzeżone. / Design by Trójwizja.pl /