GASLIGHTING – jedna z metod toksycznych ludzi…

gaslighting

Gdzieś za rarogiem czai się krwiożerczy wampir, który nikomu nie odpuści. Zrobi wszystko, by omamić swoją ofiarę, a potem na półżywą porzuci i to w dodatku bez jakichkolwiek skrupułów. W dzisiejszych czasach zbyt często napotykamy na tego typu osobniki – toksyczni ludzie jak grzyby po deszczu rozprzestrzeniają się raniąc nas swoją toksycznością…

Toksycznych ludzi możemy spotkać wszędzie – w osiedlowym sklepie, w domu rodzinnym, na przyjęciu u najlepszego przyjaciela, możemy też z nimi lub dla nich pracować. Praktycznie, co drugi człowiek deklaruje, że miał kontakt z nienażartą hieną… Choć jest to bardzo szkodliwy kontakt, to niestety wciąż jesteśmy na niego narażeni. Czas zdemaskować „umytego gnoja”…

Kim jest toksyczny człowiek?

Toksyczny człowiek to cholerny gnój, który niestety nie śmierdzi – dlatego też tak bardzo pieszczotliwe nazwanie go „umytym gnojem” niezwykle pasuje do sposobu w jaki przedstawia się światu.

Jak zachowuje się toksyczna osoba?

Uwielbia grać – będzie kreować się na szlachetnego człowieka dla którego dobro innych jest najważniejsze. Kłamca nad kłamcami. Każdą relację zbuduje na kłamstwie i nigdy nie przyzna się do winy. Wszystko co złe i niedobre zostanie przypisane komuś innemu – on jest bez skazy i tak musi zostać. Będzie manipulować i bardzo powoli omamiać swoją ofiarę. Nie zawahają się ani przez chwilę w swych okrutnym postępowaniu. Jako król całego świata będzie kontrolować i szantażować – każdy musi tańczyć tak, jak on sobie tego życzy. W jego obecności atmosfera się zagęszcza – odczuć można silne promieniujące negatywne emocje.

Gaslighting – jedna z najokrutniejszych metod w ręku toksycznego człowieka…

Za przykład weźmy sobie bohaterkę znakomitego bestselleru „Dziewczyna z pociągu”  autorstwa Paula Hawkins. Życie Rachel to nieustane pasmo ciągłych nieszczęść – problemy małżeńskie, osobiste, a w końcu alkoholizm, to wszystko spowodowało, że kobieta sięgnęła dna. Bez pracy, bez męża, ale za to z butelką wódki u boku.

Zdegradowana psychicznie kobieta nieustannie wraca pamięcią do niepewnej przeszłości …niby jest, ale jakby wciąż za mgłą… Pojawiające się myśli są jak demony, które wciąż przypominają jej jaką też była beznadziejną żoną, tak bardzo kochającego męża …despotyczna alkoholiczka, która nawet nie potrafiła wydać na świat dziecka… By jeszcze bardziej umocnić się w tej beznadziejności, każdego dnia wsiada do pociągu, który mija jej były dom, w którym wciąż mieszka jej były mąż z nową żoną oraz malutką córeczką. Patrząc z boku można powiedzieć, że alkohol nie jest jedynym jej uzależnieniem

Rachel próbuje znaleźć ukojenie, choć z każdym dniem wydaje się to być coraz trudniejsze, wręcz niemożliwe. Jedynym punktem zaczepienia jest kolejny dom, który również mija jadąc pociągiem. Wyobraża sobie życie, które toczą domownicy, jednocześnie pragnąc tego, co sama o nich stworzyła. Idealny świat nieznajomych, który stworzyła w swojej głowie nagle burzy fakt zaginięcia właścicielki domu – Megan. Rachel wpada w pewną obsesję – pragnie za wszelką cenę wyjaśnić sprawę jej zaginięcia… Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej ze względu na fakt, że tego dnia była w okolicy ich domu, była totalnie pijana, nic nie pamięta, wróciła do domu zakrwawiona i obolała.

Co się zatem wydarzyło na przedmieściach Londynu?

By nie zdradzić zakończenia i tym samym zachęcić Cię do przeczytania, a może po prostu obejrzenia filmu nie ujawnię do końca zakończenia…

Jednak wszystko czego doświadczyła Rachel jest idealnym przykładem Gaslighting…

Co to jest Gaslighting?

Gaslighting należy do najbardziej podstępnych taktyk okrutnych wampirów, ponieważ działa poprzez wypaczanie i podważanie poczucia rzeczywistości. Jest to pewien bardzo specyficzny sposób manipulacji, polegający na zasiewaniu w drugiej osobie wątpliwości co do własnej poczytalności.

Osoba manipulująca będzie przekonywać Cię, że to, co mówi jest oczywistą prawdą, a Twoje doświadczenia są oznaką zaburzeń psychicznych. Najczęściej używane zwroty, które zaczynają kiełkować wątpliwości to:

  • jesteś przewrażliwiony/a;
  • to się nie wydarzyło;
  • coś Ci się przywidziało;
  • wymyśliłeś/aś sobie to;
  • oszalałeś/aś – takie zdarzenie nie miało miejsca;

… do tego wszystkiego znikające przedmioty, dokumenty… Jeśli tego typu postępowanie będzie się powtarzać, to niestety Ty sam/a zaczniesz zastanawiać się, czy oby na pewno możesz wciąż ufać swojej pamięci.

Jak zakończyć toksyczną relację?

Pierwszym bardzo ważnym krokiem jest zdemaskowanie problemu – po prostu jego dostrzeżenie. W tym miejscu bardzo pomocne będzie nagrywanie, a może po prostu spisywanie biegu wydarzeń sytuacji w których uczestniczyłeś/aś. Warto również opowiedzieć komuś postronnemu o tym czego doświadczasz, a może nawet poproszenie o pomoc w identyfikacji „ewentualnego problemu”.

W żadnym wypadku nie próbuj udowadniać swojej normalności. Dyskusja z toksycznym osobnikiem do niczego dobrego nie prowadzi. Używaj krótkich i asertywnych komunikatów. Stanowczo wyznacz granice, a jeśli będzie taka możliwość zerwij, jak najszybciej ową relację. Nie licz na to, że emocjonalny wampir się zmieni lub Ty go zmienisz – nie ma takiej możliwości… Jedynie sam/a siebie zniszczysz tymi tak bardzo wyidealizowanymi wyobrażeniami. Odłóż na bok wszystkie powinności i przymusy.

Pamiętaj również, by ufać swojej intuicji – jeśli zaczynasz odczuwać jakiekolwiek wątpliwości miej się na baczności. Kontroluj to, co się dzieje i jak wobec Ciebie zachowuje się druga osoba.

Na sam koniec wyobraź sobie życie bez tej osoby. Pozwól sobie na umysłową wolność – zbuduj nowy obraz swojego życia. Choć każdy z nas obawia się zmiany, to jednak dla własnego dobra warto ją podjąć i zawalczyć o w pełni świadome życie wypełnione wolnością.

A teraz? A teraz ciesz się WOLNOŚCIĄ!!! .. i nigdy nie zapomnij o powodach dla których została podjęta decyzja o odejściu…


Masz doświadczenia z toksycznymi ludźmi?

Jak sobie radzisz?


Autor: O MNIE

Poprzedni wpis:
Następny wpis:

16 odpowiedzi na “GASLIGHTING – jedna z metod toksycznych ludzi…”

  1. Alina pisze:

    Witam,
    Dziękuję, za kolejny artykuł ,bardzo ciekawy i ważny.
    Na pewno wielu z nas nie zdaje sobie sprawy,że żyje na co dzień z emocjonalnym wampirem.Myślę,że kto przeczyta ten artykuł, chociaż w jakimś stopniu uzdrowi zwoje życie ,ja będę miała to ,na uwadze.

    Dziękuję.
    Pozdrawiam.

    • Psychology of Life pisze:

      Cieszę się Alinko, że jesteś z nami i mogłam choć tak pomóc. Obiecuję również, że pojawią się inne artykuły, które będą wciąż uzupełniać ową tematykę. Pozdrawiam i ściskam.

  2. Jana pisze:

    Jednak co zrobić, jeśli tym wampirem jest własną matką, którą się mimo wszystko kocha, choć i czasem nienawidzi…..Co oczywiście również niszczy….

    • Psychology of Life pisze:

      Niestety, ale w wielu przypadkach również rodzice bywają toksyczni. A ta toksyczność najbardziej dotyczy ich dzieci.
      Wychowani w poczuciu obowiązku nagle w życiu dorosłym dostrzegamy nieprawidłowości w relacji, które nigdy nie miały prawa się pojawić. Jednakże dostrzeżenie zawiłości w zależności daje możliwości uwolnienia się od tego typu toksycznej relacji. Jest to bardzo ważny krok – warto go podjąć.
      Choć mówi się, że “dziećmi” swoich rodziców zostajemy na zawsze, to jednak nie możemy tego stwierdzenia, a może powiedzenia traktować “dosłownie”. Jesteśmy dorośli i mamy prawo do niezależności i wolności.
      I właśnie na tą wolność należy postawić – do niej warto dążyć. Małymi kroczkami – powoli ograniczać kontakty i w końcu poczuć “wiatr w żaglach”…
      Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do dalszego komentowania.

      • Paulina pisze:

        Niestety, ale ja jestem przykładem osoby uwikłanej w patologiczną wręcz relację, niestety, z własną matką… Choć późno to do mnie dotarło, bo dopiero po 30 roku życia i to za sprawą mojego partnera (który ma wspaniałych rodziców). Dopiero kiedy poszłam do psychiatry, brałam przez ponad rok leki a w końcu zdecydowałam się na terapię, pozwoliłam sobie na ograniczenie kontaktów z matką, i co najważniejsze – nie odczuwam już z tego powodu wyrzutów sumienia. To nie jest proste… To nawet bardzo boli… Trzeba przejść długą i trudną drogę, żeby zrozumieć te mechanizmy i się z nimi pogodzić, żeby się w ogóle przyznać przed samym sobą, że się biernie tkwi w takiej relacji i na nią zgadza. To zawsze we mnie będzie… różnica polega na tym, że nauczyłam się z tym (a właściwie – pomimo tego) normalnie żyć, stawiać granice, zatroszczyć się o siebie i zacząć czerpać z dobrodziejstw, które podsuwa życie – a podsuwa, i to wiele… Trzeba nauczyć się je dostrzegać i doceniać…

  3. nanana pisze:

    Do komentarzy należy jeszcze zwrot:
    “NIE PAMIĘTASZ JAK CI POMAGAŁAM/EŁ ETC…. NIE PAMIĘTASZ….

    TY MASZ ZA TO CZYSTE SUMIENIE ITP…

  4. zakręcona pisze:

    Jakbym czytała opis swojego byłego partnera… Miał być moim mężem ale w porę odeszłam. Mija drugi miesiąc a on non stop mnie obwinia o to, że ja go zostawiłam. Mimo że zdradzał mnie pisząc do innych zbereźne wiadomości twierdził ze ja sobie to wymyśliłam, że to nie było tak, że jestem przewrażliwona. W momencie kiedy pokazałam mu ze mam te wiadomości stwierdził że się zwyczajnie nabijał z tej kobiety, poza tym (jak to powiedział) wie że mam dostęp do jego konta i zrobił to specjalnie by zobaczyć moją reakcje… Kilka razy dałam się nabrać na takie i podobne sztuczki ale w momencie kiedy powiedziałam stop- zaczął wymyślac że ja go zdradzam… Nie da rady przetłumaczyć takiej osobie niczego. Wiem, przekonałam się o tym… Mimo że nie mieszkamy razem- do tej pory borykam się z problemem…

    • Psychology of Life pisze:

      Jesteś silną kobietą – jesteś wzorem dla innych…
      Najważniejsza jest pełna świadomość tego, co dzieje się w nas i dokoła nas – Ty ją masz. Nie zbaczaj z wyznaczonej drogi…
      Trzymam za Ciebie kciuki.

      • zakręcona pisze:

        Bardzo miło się czyta takie słowa jednak to co czuje wewnątrz to nieustanny strach, stres że on znów zacznie obiecywać poprawę a ja ulegnę krzywdząc siebie i dzieci. Tego nie chcę. Jestem na etapie wewnętrznej walki samej ze sobą. Towarzyszą mi przy tym nie tylko te złe wspomnienia, bo były również chwile radosne wypełnione wzajemną troską i miłością. Wówczas myślałam że on nie byłby w stanie skrzywdzić muchy a jednak prawda okazała się bardzo brutalna.
        Teraz po czasie dowiaduję się o jego nieładnych wyczynach (przede wszystkim zdrady emocjonalne których boję się najbardziej). Ale oczywiście to wszystko jest nieprawdą każdy kłamie i każdy jest niedobry. Do tego dochodzi alkohol więc to wszystko jest bardzo zawiłe…
        Jestem świadoma, że on nie ma bladego pojęcia o swojej toksykologii tym bardziej trudno jest się z nim dogadać. Jedno mnie dziwi i przeraża- sposób w jaki te osoby potrafią grać. Są bardzo kochający, uczuciowi ale w pewnym momencie wszystko pęka i zaczyna się horror.

        • Psychology of Life pisze:

          Warto wciąż pracować nad sobą, a przede wszystkim umieć z konsekwencją realizować swoje postanowienia. Wciąż pamiętać o tym, co wpłynęło na określoną decyzję i z jakimi skutkami będzie się wiązać zejść z wybranej drogi.
          Pokazałaś już, że jesteś Wojowniczką – nie obawiaj się być nią dalej. Zrób to dla siebie i swych dzieci.
          Negatywne emocje gdzieś zawsze są w nas, ale tylko od nas samych zależy, czy pozwolimy nimi władać nami.
          Wyciągnęłaś wnioski z tak trudnej lekcji – niech ta siła rośnie w Tobie.
          Serdecznie Cię pozdrawiam…

        • Zakretka pisze:

          Zakrecona… Twoja historia to dokladnie i moja historia, razem z alko… Nie wracaj… ja tez walcze i wiem jak ciezko jest… wampir tak dlugo jak nie,zechce sie leczyc… bedzie ranil :(

  5. Kama pisze:

    Jeszcze zwroty:
    “Ale ja tylko próbuję ci pomóc!” (Po tym, jak ktoś świadomie zrobił coś, co osoba “gaszona” mówiła, że ją zrani);
    “Nigdy nie stworzysz żadnej relacji/Stracisz przyjaciół/męża/itp” (Wywołanie poczucia osamotnienia, myśli, że tylko ta toksyczna osoba potrafi nas znieść);
    “Na pewno ci się nie uda/Po co w ogóle próbować” (Kiedy chcesz wyjść ze strefy komfortu poza zasięg macek osoby toksycznej).

  6. Dadiii pisze:

    Ciągle zastanawia mnie pewna moja relacja… Dala mi wiele do myslenia, o sobie, o innych… Ten opis, wszystkie opisy toksycznych ludzi, to idealny opis mnie, jak i drugiej osoby… z tym że z nikim innym nie mam problemów… jestem manipulator, pępęk, król świata, i nikomu to nie przeszkadza, jak by część mojej osobowości[pięknie to opisuje ostatnia rozmowa “Nikt do mnie nie wchodzi, szarpiąc za klamke jak do siebie, nawet bez pukania, no gdyby ktoś tak robił to chyba bym zaje***” – “Przecież ja tak robie non stop, i nigdy nie narzekasz….” – “No Ty to Ty, Ty możesz, przynajmniej wiem kto idzie, nie musze wstawać”], przeważnie jak by, sugestywnie domagam się, miejsca VIP[co skutkuje tym że potrafie jechać na impreze wyprzedaną już 3 miesiące wcześniej “że mnie nie wpuszczą?”, i zawsze jakoś się udaje;-)]. Wiem że taka, pewność, samowolka, jak by, sprawia że jestem kim jestem. Co prawda nigdy nie chce naruszać wolności innych, szanuje ich zdanie[chodź jeśli się z nim nie zgadzam, a mi zależy, manipulacją próbuje zmienić].

    Po prostu, oboje spadliśmy na dno, to ja ją tam ściągłem, czy ona mnie? Czy może oboje? Czy może, oboje, jesteśmy, psychopatycznymi, toksycznymi manipulatorami, jednak, gdy chodzi o reszte świata, to będąc inteligentynym i bystrym, można to robić w sposób “wilk syty i owca cała”[wszak, mogę kogoś wykorzystać dziś raz, albo, zrobic tak by był zadowolony i wykorzystywać regularnie – a skoro, i on zadowolony, to nie jest to wykorzystanie, lecz cos w rodzaju “transakcji”], lecz gdy spotkało się, dwóch takich, bystrych, z podobnymi “metodami”, pojawił się kwas, i wyniszczająca walka o dominacje…nawet zakonczyc relacji nie umiemy, oboje z myśla “ostatnie slowo musi nalezec do mnie”… ehhh

  7. Irena pisze:

    Uważnie przeczytałam wszystko i powiem jedno,to jakby moje życie z wampirem,historia identyczna,aż trudno uwierzyć ze to przeżyłam,a jednak,przez sześc lat żyłam z kimś takim,bo kochałam,myślałam że się zmieni,w końcu zaczełam się zastanawiać czy temu wszystkiemu nie jestem ja winna, bo on bardzo się o to starał by mi udawadniać że to ze mną coś jest nie tak,prawie odebrał mi wszystko wiarę w to co wierzyłam i prze lata swojego życia stosowałam,wierzyłam w miłość w dobro wierzyłam w ludzi,widziałam wszystko piękne i dobre barwne i radosne,ale on udowadniał mi wszelkimi siłami że jest inaczej,,ze białe to wcale nie jest białe tylko czarne.nie byłam już sobą sukcesywnie niszczył moja osobowość,zastanawiałam się kim naprawdę jestem i co znaczę czy nie jestem psychicznie chora,zasiewał we wszystko o czym mówiłam wątpliwości,wszelkimi sposobami udowadniał mi że nie mam racji mylę się,tak samo było z tym co robiłam bo nie właściwie podchodziłam np.do sprzątania, czy wybrałam nie właściwy garnek do gotowania zupy itd.,a gdy próbowałam się bronić,to mówił że to dla mojego dobra,wszelkie kontakty zabijał w zarodku,bo wszyscy żli,fałszywi,nie życzliwi i on nie chce bym miała z nimi kontakt znowu dla mojego dobra oczywiście, a jeśli to tylko w jego obecności,pouczał,śledził,podsłuchiwał,gdy cokolwiek powierzyłam mu zwierzyłam się w zaufaniu,wykorzystał to przeciwko mnie w odpowiednim momencie bo wszystkiemu byłam winna , nieporadna ,nic nie umiejąca,wszystko niszczyłam,wszystko co mówił nakazywał zabraniał,we wszystkim dopatrywał się kłamstwa,nie wierzył nikomu,nie było szans by udowodnić mu ze mówie prawdę,znalazł tysiące dowodów że kłamie,a on ma racje.wpadłam w depresję i kto wie jakby sie to skończyło gdybym nie dostrzegła zagrożenia ze strony tego człowieka,podjełam decyzję że odchodzę,dzisiaj wiem ze zrobiłam dobrze,ale ślad w postaci skazy na duszy został,jest mi cieżko wrócić do Swojego stanu z przed tą traumą,wiem że wiele straciłam odarł mnie jakby ze skóry muszę na nowo pracować nad sobą i zaufaniem do innych,a jednego mi nie zabrał mojego dobrego serca i pragnienia kochania i szanowania innych z czym on nie mógł się pogodzić,..Zaczynam żyć na nowo układać sobie życie ale naprawdę jest mi bardzo trudno,bo wciąż odzywają się we jakieś wątpliwości do do zaufania,,ale staram,pozdrawiam.

    • Psychology of Life pisze:

      Ireno – siła tkwi w Tobie. Tak wiele przykrych i złych rzeczy w swoim życiu doświadczyłaś, a jednak podniosłaś się z kolan i działasz. “Walczysz” o swoje szczęście i to jest piękne. Nigdy, ale prze nigdy o sobie, nawet przez ułamek sekundy o sobie nie zapominaj. Jesteś ważna dla świata bo jesteś jego cząstką… Serdecznie Cię pozdrawia.

Dodaj komentarz


ODSZUKAJ RADOŚĆ W KILKU SŁOWACH - CZYTAJ i UCZ SIĘ

TOXIC 2, jak poradzić sobie z miłością, która Cię niszczy?

toxic2

Toksyczna więź…

Coraz bardziej świadomi, a jednak wciąż tak bardzo nieświadomi… Niestety wciąż zbyt wiele osób tkwi w toksycznych relacjach, całkowicie rujnując swoje zdrowie psychiczne. Nazbyt wiele osób wciąż nieświadomie oddaje swoje życie w ręce wampira emocjonalnego. Traci wszystko – szczęście, radość, poczucie bezpieczeństwa, spokój, swoje prawa, zdrowie i to wszystko w imię zasad, które zostały zbudowane przez toksycznego wampira.

Jednak w życiu każdego z nas przychodzi taki moment w których pragniemy tylko jednego – wolności i rozumienia… Czy należysz do tych osób? (więcej…)

CZYTAJ

TOXIC, jak sobie radzić z osobami, które utrudniają Ci życie?

toxic

Emocjonalnie wykorzystani…

Emocjonalny wampir to szantażysta o wielu twarzach. Gra i wykorzystuje – owija sobie nas wokół palca i nawet nie wiemy kiedy, a już zachowujemy się tak, jak on sobie tego życzy. To nie Twoja wina!!! Emocjonalny szantażysta to cholerny manipulator – wykorzysta wszystko i wszystkich, by zdobyć to, co jest mu w danej chwili potrzebne. W nosie ma uczucia innych – najważniejsze to podbudowanie własnego ego…

Najtrudniejszy moment naszego życia to ten, w którym w końcu zdajemy sobie sprawę z faktu, że ta osoba nas krzywdzi. Ciągła krytyka, obgadywanie, niedorzeczne plotki, brak szacunku, obojętność ze strony bliskich… Odczuwasz to u siebie w życiu? (więcej…)

CZYTAJ

CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI

perswazja

Sztuka perswazji to sposób na życie… Choć mylona z manipulacją, to jednak jest bardzo daleka od tego postępowania…

Perswazja to sposób przekonywania do własnych racji bez wpływu na zdrowie innej osoby. Pomaga dojść do konsensusu poprzez dyskusję zainteresowanych stron nad zaistniałym problemem – tym samym otwiera drogę do jego rozwiązania. Jest również nieodzownym czynnikiem łagodzącym wszelkie kłótnie, czy spory.

Należy pamięć, że perswazja nie polega na zmuszaniu, jak to lubi robić manipulacja. Perswazja nigdy nie jest powiązana z kłamstwem, czy mówieniem nieprawdy. Skupia się przede wszystkim na argumentowaniu danych twierdzeń i postaw w sposób rzeczowy i kompetentny.

…ale dość z teorią… Czas zobaczyć, czego nauczy nas CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI…

Publikacji pomoże przede wszystkim opanować bezcenne techniki życia wśród wielu różnych osobowości… (więcej…)

CZYTAJ

DEPRESJA NIEWIDZIALNY WRÓG

DEPRESJA

DEPRESJA WCIĄŻ OBECNA…

Do tej pory na temat depresji powstało wiele książek, jednak wszystkie „jakieś takieś”… Niby służą pomocą, a wciąż zbyt wiele w nich skomplikowanych terminów… Zbyt mało poradników – zbyt mało prostych przekazów…

Dzisiaj chcę Ci przedstawić pozycję, która jest daleka od medycznych nierozumianych słów. Nie znajdziesz tu nic trudnego do zrozumienia. Ta książka jest napisana, by służyć i pomagać – ma zwiększyć świadomość samego chorującego, jak i jego najbliższych, którzy walczą razem z nim. (więcej…)

CZYTAJ

ZBURZĘ TEN MUR

zburz ten mur

CZAS NA ZMIANY…

Czy masz czasem tak, że gdziekolwiek się ruszysz, to napotykasz na mur? Próbujesz coś zmienić, coś osiągnąć, ale nic się nie zmienia? Jest pewien sposób na to…

Czas zburzyć ten okropny mur, który przez lata budowany był przez porażki, negatywne myśli, krzywdzące opinie, brak pewności siebie, trudne dzieciństwo, okrutne utarte schematy… Wszystko, czego teraz potrzebujesz, to uświadomienie sobie, jak dotrzeć do własnego szczęścia.

Dzięki tej książce odzyskać siebie – zrozumiesz i zaakceptujesz, a przede wszystkim nauczysz się prawdziwie żyć. Trener rozwoju osobistego pomoże Ci zrozumieć, co to znaczy żyć pełnią życia. (więcej…)

CZYTAJ

WŁADCA SŁOWA

wladcaslowa

Władca słowa… Jak skutecznie i celnie wymierzać słowo, aby osiągnąć władzę nad ludzkimi emocjami?

Książka, której opis właśnie czytasz, stawia sobie za cel dać Ci władzę nad ludzkimi emocjami. Będzie tu mowa o tym, jak możesz się nauczyć sięgać poza racjonalne motywy innych ludzi i oddziaływać bezpośrednio na ich instynkty, rozbudzając i rozpalając swymi słowami ich wyobraźnię. Pokażemy Ci, w jaki sposób, sięgając poza racjonalne motywy słuchacza, możesz rozpalać wyobraźnię samymi słowami. Czyli, w skrócie, dowiesz się przede wszystkim…

Nauczy się – Jak bezpośrednio wpływać na ludzkie instynkty, emocje i wyobraźnię, sprawiając, że wszelkie Twoje sugestie staną się nieodparcie fascynujące, zniewalające i hipnotyczne? (więcej…)

CZYTAJ

POTĘGA ŻYCIA – Jak zacząć od nowa, nie zmieniając wszystkiego wokół?

potegazycia

Każdy z nas w pewnym momencie swojego życia staje oko w oko z potrzebą zmiany, która często przychodzi niespodziewanie i od której tak naprawdę nie ma odwrotu. Zmiana dotyczy różnych sfer naszego życia, ale w dużej mierze będzie krążyć wokół wewnętrznej potrzeby natychmiastowej odmiany własnego losu…

Wewnętrzny głos krzyczy: „muszę coś zmienić, bo inaczej zwariuję”… Zmiana jest nieunikniona, a Ty od dzisiaj stajesz się jej mapą i przewodnikiem… (więcej…)

CZYTAJ

© 2015-2017 Psychologia życia - Wszelkie prawa zastrzeżone. / Design by Trójwizja.pl /